Kamieniołom Mydlniki w Krakowie czeka na rozstrzygnięcie sądu

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamieniołom Mydlniki

fot: Tomasz Rzeczycki

Położony w pobliżu przystanku klejowego Kraków Mydlniki Wapiennik nieczynny kamieniołom mógłby stać się kolejnym atrakcyjnym miejscem wypoczynku w mieście. Mógłby, ale na przeszkodzie stanęły kwestie własnościowe. Z tego względu miasto zdecydowało się parę lat temu wystąpić do sądu o zasiedzenie tego terenu, który zdaniem przyrodników posiada pewne walory do objęcia go ochroną.

- Nieczynny kamieniołom w Mydlnikach znajduje się w granicach Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. Do RDOŚ w Krakowie nie wpływał żaden wniosek o objęcie tego terenu inną formą ochrony przyrody - informuje Ada Słodkowska Łabuzek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie.

Znajdujący się tuż przy granicy ze wsią Rząska dawny kamieniołom wapienia prowadził przed drugą wojną światową wydobycie na potrzeby miejscowej fabryki mydła. W trakcie wojny znajdował się pod zarządem niemieckim, a kilka lat po wojnie został upaństwowiony. Eksploatacja trwała do końca lat 60. XX w. W kolejnej dekadzie wyburzono wysokie komuny nad piecami wapiennikowymi. Wyrobisko zaczęło powoli samoistnie zarastać.

Na mocy uchwały Rady Narodowej Miasta Krakowa z 2 grudnia 1981 r. utworzony został Tenczyński Park Krajobrazowy. Kamieniołom w Mydlnikach znajduje się w jego granicach od tego momentu.

- Od kilkunastu lat pojawiają się inicjatywy i opracowania wskazujące na konieczność objęcia Kamieniołomu w Mydlnikach dodatkową ochroną prawną. Najczęściej pojawia się kwestia użytku ekologicznego lub zespołu przyrodniczo-krajobrazowego, formy ochrony przyrody powoływanej przez Radę Miasta. Ostatnia inwentaryzacja przyrodnicza terenu została przeprowadzona około 2017 r.  - informuje Piotr Dmytrowski, kierownik krakowskiego oddziału w Zespole Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego.

W 2005 r. postulat utworzenia użytku ekologicznego na powierzchni 23,69 ha wysunął zespół naukowców z Instytutu Nauk o Środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego, w pracy zatytułowanej Koncepcja ochrony różnorodności biotycznej miasta Krakowa. Wskazali oni, że zbocza i częściowo również dno kamieniołomu porośnięte są przez murawy kserotermiczne.

W 2017 r. ukazała się pozycja Kierunki rozwoju i zarządzania terenami zieleni w Krakowie na lata 2017-2030, opracowana pod kierunkiem Michała Mydłowskiego. Zaproponowali oni, aby powołać zespół przyrodniczo-krajobrazowy, liczący 184,10 ha,, który obejmuje nieczynny kamieniołom wapienia Mydlniki, stawy hodowlane w tej dzielnicy oraz utrzymane zbocza Osławskiej Góry. Autorzy tej pracy zwrócili uwagę, że wartością  kamieniołomu  są  fragmenty  wtórnych  muraw  kserotermicznych oraz murawy z kłosownicą pierzastą znajdujące się głównie na obrzeżach korony kamieniołomu. Stwierdzili tam też chronione gatunki  roślin, takich jak dziewięćsił bezłodygowy i rojownik pospolity.

Pewną przeszkodą w zagospodarowaniu kamieniołomu lub objęciu go formą ochrony przyrody był przez lata status prawny dawnej kopalni. W przeszłości została przejęta przez Skarb Państwa, a potem skomunalizowana. Jednak spadkobierczyni jednego z właścicieli doprowadziła do unieważnienia decyzji wywłaszczeniowych. Jednak nie została wpisana do księgi wieczystej jako nowy właściciel. Z tego względu miasto postanowiło powalczyć w sądzie o odzyskanie kamieniołomu na zasadzie zasiedzenia.

Dawny kamieniołom Mydlniki jest jednym z kilku miejsc w Krakowie, gdzie prowadzono eksploatację odkrywkową wapienia. Bardziej znane jest zalane wyrobisko kamieniołomu w dzielnicy Zakrzówek, które miasto postanowiło przekształcić w bezpieczne kąpielisko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.