fot: Andrzej Bęben/ARC
Całkowita strata Kolei Śląskich w 2013 r. wyniosła ok. 60 mln zł, to efekt przede wszystkim fatalnych wyników w pierwszych pięciu miesiącach ub. roku (średnio miesięcznie spółka traciła wtedy 9-11 mln zł)
fot: Andrzej Bęben/ARC
Zła passa Kolei Śląskich zdaje się trwać nadal. Nomen omen 13 lipca rada nadzorcza spółki odwołała ze stanowiska prezesa Piotra Bednarskiego, o czym dzień później poinformowało biuro prasowe spółki.
"Odwołanie nastąpiło w związku z problemami wizerunkowymi przewoźnika po publikacji wyników kontroli Urzędu Transportu Kolejowego. Wskazała ona na uchybienia w zakresie administrowania taborem spółki. Według Rady Nadzorczej oraz Zarządu Województwa, który dofinansowuje Koleje Śląskie, taka sytuacja przyczynia się do utraty zaufania pasażerów w chwili, gdy przewoźnik uzyskał stabilność finansową na rynku kolejowym" - podano w komunikacie.
26 czerwca prezes Urzędu Transportu Kolejowego po przeprowadzeniu działań kontrolnych - nadzoru nad podmiotami posiadającymi certyfikaty bezpieczeństwa w procesie recertyfikacji, stwierdził naruszenie przez przewoźnika kolejowego Koleje Śląskie sp. z o.o. przepisów dotyczących obowiązków przedsiębiorcy w zakresie systemu zarządzania bezpieczeństwem. Naruszenia owe dotyczyły m.in.:
• braku właściwego nadzoru nad ryzykiem związanym z prowadzoną działalnością,
• nieprawidłowym oszacowaniu prawdopodobieństwa wystąpienia zagrożeń w stosunku do rocznej pracy eksploatacyjnej,
• braku zatwierdzenia przez Prezesa UTK dokumentacji systemu utrzymania dla eksploatowanych pojazdów kolejowych,
• braku nadzoru nad przyrządami pomiarowymi wykorzystywanymi w procesie utrzymania pojazdów kolejowych,
co skutkowało naruszeniem wielu aktów prawnych.
Rada nadzorcza Kolei Śląskich powierzyła wiceprezes ds. finansowych Renacie Szczygieł pełnienie obowiązków prezesa spółki do czasu powołania nowego.