Kadry: nowy prezes Orlen Południe

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe obroty odnotowywał PKN ORLEN

fot: ARC/Andrzej Bęben

Rada nadzorcza Orlen Południe z grupy kapitałowej PKN Orlen powołała na stanowisko prezesa tej spółki Jarosława Wróbla, b. prezesa Polskiej Spółki Gazownictwa z grupy PGNiG. Wróbel obejmie stanowisko szefa Orlen Południe 17 kwietnia.

Jak poinformował Orlen Południe, po powołaniu nowego prezesa, od wtorku skład zarządu tej spółki będzie czteroosobowy - pozostali w nim dotychczasowi członkowie zarządu: Grzegorz Juszczyk, pełniący tę funkcję od czerwca 2016 r. oraz Robert Śliż i Grzegorz Wysocki, obaj powołani w lipcu 2017 r.

Od czerwca 2016 r. do marca tego roku prezesem Orlen Południe był Jerzy Brniak, wcześniej, od 1992 r. związany z BP, m.in. prezes BP Polska, a następnie dyrektor generalny polskiego oddziału BP Europe SE w latach 2005-10. Po jego odwołaniu w Orlen Południe ogłoszono postępowanie kwalifikacyjne na szefa tej spółki.

Jarosław Wróbel, który we wtorek obejmie stanowisko prezesa Orlen Południe, był od marca 2016 r. do lutego tego roku prezesem Polskiej Spółki Gazownictwa z grupy PGNiG, z którą związany był od 2002 r. - przed połączeniem sześciu podmiotów gazowniczych z grupy PGNiG był w latach 2003-13 wiceprezesem Górnośląskiej Spółki Gazownictwa.

Orlen Południe to podmiot działający od początku 2015 r. po konsolidacji Rafinerii Trzebinia oraz Rafinerii Nafty Jedlicze, należących do grupy PKN Orlen. Spółka, specjalizując się w produkcji biopaliw i biokomponentów, a także oleju opałowego, wytwarza także komponenty dla przemysłu chemicznego, jak np. rozpuszczalniki czy gliceryna stosowana w przemyśle paszowym, a także przy produkcji środków antyzamarzających i antyzbrylających.

Pod koniec 2016 r. Orlen Południe otrzymał dofinansowanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) na opracowanie i wdrożenie biodegradowalnych środków przeciwzbrylających do nawozów sztucznych opartych o surowce pochodzenia roślinnego. Wartość wsparcia w ramach programu sektorowego INNOCHEM wyniosła prawie 936 tys. zł przy budżecie całego projektu, który będzie realizowany do lutego 2019 r., szacowanym na ponad 1,6 mln zł.

W 2017 r. Orlen Południe informował, iż pracuje nad innowacyjną metodą biotechnologicznego przekształcania biorafineryjnych produktów ubocznych oraz surowców pochodzenia roślinnego w kwas mlekowy niezbędny w branży rolnej, spożywczej, medycznej i farmaceutycznej.

Jak podawała wówczas spółka, efektem prac badawczo-rozwojowych, które potrwają do listopada 2020 r., będzie oparta o ich wyniki pierwsza w Polsce instalacja wytwarzania kwasu mlekowego wykorzystująca odpady rolno-spożywcze czy biorafineryjne. Projekt, którego wartość to ponad 4,9 mln zł, uzyskał ponad 2,3 mln zł dofinansowania z NCBR w ramach programu sektorowego INNOCHEM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.