Kadry: Mariusz Grendowicz nie jest już prezesem PIR

fot: ARC

Mariusz Grendowicz był prezesem PIR od marca 2013 r.

fot: ARC

Rada nadzorcza spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe odwołała we wtorek Mariusza Grendowicza z funkcji prezesa - poinformował PIR w komunikacie prasowym. Nie podano powodów jego odwołania.

Równocześnie rada nadzorcza zdecydowała o rozpoczęciu procedury konkursowej, prowadzącej do wyłonienia nowego prezesa. Do czasu jej zakończenia zarząd spółki będzie działał w dwuosobowym składzie. Obecnie w skład zarządu PIR wchodzą Michał Lubieniecki oraz Przemysław Sztandera.

W komunikacie nie podano powodów odwołania Grendowicza z funkcji prezesa PIR.

Wcześniej przedstawiciele MSP wielokrotnie informowali, że oczekują od PIR przyspieszenia prac związanych z podpisywaniem umów na finansowanie dużych projektów infrastrukturalnych.

PIR został w tym roku dokapitalizowany na kwotę 1,2 mld zł ze sprzedaży pakietu akcji PGE. Wiceminister skarbu Wojciech Kowalczyk mówił niedawno, że w 2014 roku PIR nie będzie już potrzebował dodatkowego finansowania.

Na stronie internetowej PIR znajduje się informacja, że do tej pory PIR podpisał jedną umowę (z Grupą Lotos na zagospodarowanie złoża B8 na Morzu Bałtyckim o wartości 1,8 mld zł), wstępnie zaakceptował osiem projektów o łącznej wartości 6,6 mld zł, a analizowane są łącznie 53 projekty.

Mariusz Grendowicz był prezesem PIR od marca 2013 r. Grendowicz to bankowiec z 30-letnim stażem. Studiował Ekonomikę Transportu na Uniwersytecie Gdańskim. Ukończył też studia bankowe w Wielkiej Brytanii. Międzynarodową karierę finansową rozpoczął w 1983 roku w Grindlays Bank w Londynie.

W latach 1991-1992 pracował w Citibanku w Londynie. Od 1992 r. do 1995 r. zajmował kierownicze stanowiska w polskim oddziale ING Banku. W latach 1995-1997 pełnił funkcję wiceprezesa zarządu ING na Węgrzech.

Był też wiceprezesem Banku BPH oraz prezesem BRE Banku. Pełnił również funkcję prezesa zarządu Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Banków i Instytucji Finansowych "Lewiatan".

Polskie Inwestycje Rozwojowe są spółką celową utworzoną do realizacji programu "Inwestycje Polskie". Jego celem jest zapewnienie finansowania długoterminowych i rentownych projektów infrastrukturalnych. Mają one przyczynić się do wzrostu PKB oraz tworzenia nowych miejsc pracy. Realizacja programu Inwestycje Polskie oparta jest na dwóch filarach mających zapewnić finansowanie przedsięwzięć inwestycyjnych - Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.