Kadry: Koleje Śląskie mają nowego prezesa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ceny biletów na najpopularniejszych wśród pasażerów odległościach (do 55 km) wzrosły średnio o 1 zł i 20 groszy, czyli mniej więcej o 20 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Piotr Bramorski, który wcześniej kierował m.in. Bytomskim Przedsiębiorstwem Komunalnym, będzie nowym prezesem samorządowej spółki Koleje Śląskie - zdecydowała rada nadzorcza firmy. Nowy szef ma naprawić sytuację w spółce, świadczącej usługi kolejowe w regionie.

O powołaniu Bramorskiego na stanowisko prezesa firmy poinformował we wtorek Urząd Marszałkowski w Katowicach. Nowy prezes rozpocznie pracę od środy (16 października).

- Najważniejszym zadaniem nowego prezesa jest realizacja programu ratunkowego oraz ustabilizowanie sytuacji spółki na rynku kolejowym - podkreśliła rzeczniczka marszałka woj. śląskiego Aleksandra Marzyńska.

We wrześniu rada nadzorcza odwołała ze stanowiska prezesa Kolei Śląskich Michała Borowskiego. Zdecydowała też - bez podania przyczyn - o unieważnieniu rozpisanego latem tego roku konkursu na szefa spółki i ogłoszeniu nowego postępowania. Kolejny konkurs wygrał właśnie Bramorski.

Koleje Śląskie należą do samorządu woj. śląskiego. W grudniu ubiegłego roku przewoźnik przejął obsługę całości regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich, co wywołało chaos na torach i zakończyło się dymisją zarządu spółki oraz marszałka województwa. Po tych problemach spółka najpierw unormowała kursowanie pociągów, a następnie, wobec szybkiego narastania strat, w kolejnych miesiącach zaczęła wprowadzać program naprawczy.

Jednym z jego głównych założeń stało się ograniczenie w czerwcu tzw. pracy przewozowej o 38 proc. Głównie dzięki temu miesięczne straty przewoźnika zmniejszyły się z 9-11 mln zł w poprzednich miesiącach do ok. 2,3 mln zł w czerwcu i 1,9 mln zł w lipcu. Ogółem w pierwszym półroczu strata spółki wyniosła ok. 49 mln zł. Prognoza na drugie półrocze mówi o ok. 15 mln zł straty, co daje roczną stratę w wysokości ok. 64 mln zł.

Samorządowcy oceniają, że najwcześniej w 2015 r. Koleje Śląskie będą mogły zacząć inwestować i rozwijać się. Zdaniem władz regionu spółka odzyska zaufanie rynku i zdolność kredytową, gdy przepracuje cały przyszły rok bez straty.

Z danych wynika, że Koleje Śląskie zmniejszają miesięczne straty. W sierpniu br. wyniosły one niespełna 1,5 mln zł, a prognoza na wrzesień to ok. 1 mln zł.

Na początku kwietnia - wobec słabej wiarygodności finansowej przewoźnika - Urząd Transportu Kolejowego zawiesił jego bezterminową licencję na świadczenie usług kolejowego transportu pasażerskiego. Przywrócenie licencji UTK uzależnił od przedstawienia programu naprawczego lub wyprowadzenia finansów spółki na prostą. Przez pół roku Koleje Śląskie jeździły na podstawie licencji tymczasowej.

2 października Urząd poinformował o przywróceniu bezterminowej licencji - jego przedstawiciele uznali, że przewoźnik zwiększył swą wiarygodność finansową, m.in. przeprowadzając zmiany strukturalno-organizacyjne i podwyższając kapitał zakładowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.