JSW: Strajkują po włosku i...

fot: Jarosław Galusek

Do urn w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej poszła większość z 22 tys. pracowników

fot: Jarosław Galusek

Nie będą przeprowadzać, w geście dobrej woli, 2-godzinnego strajku od czwartku 5 maja. Za to w środę w kopalniach Spółki związki zawodowe zbierają od załogi oświadczenia potwierdzające wolę „prowadzenia wielokrotnej akcji strajkowej”...

 


Przypomnijmy: strona związkowa uznała, że nie będzie rozmawiać z zarządem JSW na terenie przedsiębiorstwa. Zarząd wyraził z tego powodu „głębokie zaniepokojenie”. Z kolei związkowcy oburzeni tym, że sądownie zakazano organizowania (zapowiadanych wcześniej) blokad ekspedycji węgla, postanowili przeprowadzić (do odwołania) od 4 maja - strajk włoski, a od 5 maja - 2-godzinne strajki ostrzegawcze. Rozmawiać z zarządem JSW zgodzili się jedynie w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.

 


- Postanowiliśmy, by nie zaogniać sytuacji i na prośbę Ministerstwa Gospodarki wstrzymać się z 2-godzinnymi strajkami. Od pierwszej zmiany, w środę 4 maja, trwa - do odwołania - strajk włoski polegający na ścisłym przestrzeganiu przepisów BHP, instrukcji itd. - powiedział portalowi nettg.pl Jarosław Kozłowski, przewodniczący Solidarności w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

 


Rozpoczęcie strajku włoskiego poprzedziły masówki przeprowadzane od 6.00 rano we wszystkich kopalniach spółki. Działacze związkowi poinformowali wówczas górników o przebiegu dotychczasowych rozmów w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, o postawie zarządu JSW i o przyczynach podjęcia tej formy protestu.

 


Zdaniem związkowców prowadzenie strajku zasadzającego się na przestrzeganiu przepisów bezpieczeństwa pracy jest jak najbardziej uzasadnione. Bowiem kontrole Państwowej Inspekcji Pracy i Wyższego Urzędu Górniczego wykazały, m.in., że nie przestrzegany jest czas pracy w temperaturach. Jako, że (zdaniem strony związkowej) zarząd JSW uznał, iż referendum z początku kwietnia odnosiło się wyłącznie do zapytania o zgodę na jednorazową akcję strajkową, to 4 maja zaczęto zabierać oświadczenia treści:


„Oświadczam, że jestem za przeprowadzeniem wielokrotnej akcji strajkowej w terminie i wymiarze ustalonym przez zakładowe organizacje związkowe, których celem będzie uzyskanie podwyżki wynagrodzenia zasadniczego o 10 procent....”.

 


- Jeśli uznamy, że w rozmowach w ramach WKDS zarząd gra na zwłokę, gdy nie zobaczymy woli załatwienia sprawy i osiągnięcia porozumienia, to w odpowiednim czasie ogłosimy bezterminową akcję protestacyjną - zapowiada przewodniczący Kozłowski.

 


Solidarność w sporze między ministrem skarbu, który chciałby, aby JSW zadebiutowała na giełdzie 30 czerwca a ministrem gospodarki uważającym, że nie będzie zgody na prywatyzację, jeśli nie będzie w JSW tzw. spokoju społecznego, popiera tego ostatniego.

 

 

- Postawa wicepremiera Pawlak jest uzasadniona. Nie można upubliczniać JSW, gdy nie zawarto w niej porozumienia między zarządem, bo grozi to nie tylko strajkiem powszechnym, ale także tym, że akcje miałby mniejszą wartość o oczekiwanej.


Wg ustalonego harmonogramu w środę 4 maja do Komisji Nadzoru Finansowego powinien trafić prospekt emisyjny JSW są. Na jego rozpatrzenie Komisja potrzebuje ok. czterech tygodni.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.