JSW: rada przepytuje potencjalnych wiceprezesów

fot: Jarosław Galusek/ARC

JSW wyróżniono za przełomowy dla branży debiut giełdowy oraz za utworzenie silnej grupy węglowo-koksowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dziś (1 marca) w siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej o godz. 9.30 rada nadzorcza rozpoczęła rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami na stanowisko wiceprezesa ds. finansowych - poinformowała portal górniczy nettg.pl Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy spółki.

O fotel wiceprezesa ubiegało się w sumie 12 osób. Aplikacje połowy z nich zostały jednak odrzucone przez radę nadzorczą z powodu nie spełnienia warunków formalnych. Do etapu rozmów kwalifikacyjnych przeszło 6 kandydatów, których nazwisk nie ujawniono.

Według planu rady nadzorczej wszystkie rozmowy kwalifikacyjne mają odbyć się w czwartek (1 marca). Wynika z tego, że w być może jeszcze w tym tygodniu poznamy nowego wiceprezesa JSW.

Prowadzone postępowanie kwalifikacyjne jest konsekwencją rezygnacji Marek Wadowskiego, który został członkiem zarządu Spółki Energetycznej Jastrzębie należącej do Grupy JSW.

Wadowski był wiceprezesem ds. finansowych w JSW od 13 października 2009 r. do 10 stycznia 2012 r.

Jak nieoficjalnie udało się ustalić portalowi górniczemu nettg.pl - w oparciu o tzw. kontrakty menedżerskie, miesięczne wynagrodzenie na wspomnianym stanowisku to ok. 70 tys. zł brutto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego