JSW: pierwszy krok w stronę integracji

fot: Jerzy Chromik/ARC

Jedną z koksowni należących do JSW jest koksownia Przyjaźń znajdująca się w Dąbrowie Górniczej

fot: Jerzy Chromik/ARC

Rozpoczął się proces integracji segmentu koksowniczego w Grupie Jastrzębskiej Spółki Węglowej - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez spółkę. Jest on naturalną konsekwencją dostosowywania tego segmentu do struktury Grupy i tym samym do zmieniających się wymogów rynkowych. Pierwszym krokiem jest efektywna integracja procesu zarządzania, łącząca pod jednym kierownictwem dwie duże koksownie działające w strukturze JSW.

- Od początku stycznia prezesem Zarządu KK Zabrze SA jest Pan Edward Szlęk, kierujący jednocześnie Zarządem Koksowni Przyjaźń. Utworzenie jednego zespołu kierownictwa nad tymi strategicznymi dla całej Grupy JSW podmiotami jest spowodowane przygotowaniem segmentu koksowniczego do nowych zadań w nadchodzących latach. Nie mam wątpliwości, że Pan Edward Szlęk jest osobą, która z nową funkcją i nowymi zdaniami sobie świetnie poradzi. Ma duże doświadczenie, gdyż od wielu lat kieruje podmiotami z sektora stalowego i chemicznego, a 6 lat koksownią Przyjaźń - podkreśla Jarosław Zagórowski, prezes zarządu JSW.

Najważniejszym zadaniem nowego szefa obu koksowni jest przygotowanie docelowego modelu funkcjonowania części koksowniczej w Grupie JSW. Ze względu na złożoność tego zdania będzie wspierany przez ekspertów i specjalistów z branży. Ostateczny model strategii działania segmentu koksowniczego ma być spójny ze strategią rozwoju całej Grupy JSW.

Rozpoczęta od nowego roku integracja ma na celu nie tylko uproszczenie systemu kierowania koksowniami. Proces ten ma na celu również optymalizację procesów inwestycyjnych. W realiach dużej zmienności na rynku koksu i wielu niewiadomych dotyczących rozwoju sytuacji w tym roku, strategiczne zarządzanie projektami i procesami inwestycyjnymi, pozwoli je lepiej i szybciej zdefiniować. W konsekwencji będzie można efektywniej dostosować plany inwestycyjne i możliwości produkcyjne obu koksowni do aktualnych i prognozowanych potrzeb rynku. Równie ważnym argumentem przemawiającym za rozpoczęciem integracji są koszty działania segmentu koksowniczego. Konsolidacja przyniesie ujednolicenie procesu sprawozdawczego zarządzania kosztami w obu jednostkach, pozwoli scentralizować niektóre działania związane z funkcjonowaniem bieżącym obu podmiotów. Obie koksownie działają na tych samych rynkach, plasują swoje produkty w grupie tych samych odbiorców, dlatego scentralizowanie procesów związanych z ich bieżącym działaniem przyniesie pozytywne, wymierne efekty dla całej grupy już w tym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.