JSW: na szczyt klimatyczny autobus i mobilna stacja wodorowa

fot: Maciej Dorosiński

- Chcemy promować wodór jako czyste paliwo, paliwo przyszłości - podkreślił prezes JSW Daniel Ozon

fot: Maciej Dorosiński

W czasie grudniowego szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach Jastrzębska Spółka Węglowa zaprezentuje mobilną stację wodorową i udostępni uczestnikom szczytu zasilany wodorem autobus. Firma szacuje, że w przyszłości koksownie JSW będą w stanie produkować gaz do zasilania 800 takich pojazdów rocznie.

Jak poinformował w środę, 17 października, prezes JSW Daniel Ozon, w czasie zaplanowanego na pierwszą połowę grudnia katowickiego Szczytu mobilna stacja wodorowa, umożliwiająca pokazowe ładowanie wodorowego autobusu, stanie przy katowickiej siedzibie spółki JSW Innowacje. Autobus dostarczy firma Ursus - będzie to jeden z pojazdów jeżdżących na co dzień w jednym z holenderskich miast.

Wodorowy autobus rano ma wozić uczestników Szczytu z katowickich hoteli do miejsca obrad, a po południu umożliwić np. zwiedzenie zabytkowej dzielnicy Nikiszowiec, ale też zapoznanie się - w siedzibie JSW Innowacje - z prezentacjami dotyczącymi ładowania autobusu wodorowego, wykorzystania metanu w JSW czy innowacyjnymi planami spółki. Firma chciałaby m.in. pokazać, jak wykorzystuje metan w swojej kopalni Knurów-Szczygłowice.

Prezes Ozon podał, że w ostatnim czasie Jastrzębska Spółka Węglowa przystąpiła, wraz m.in. z rafineriami i zakładami chemicznymi, do stowarzyszenia "Europa wodorowa".

- Chcemy promować wodór jako czyste paliwo, paliwo przyszłości - podkreślił prezes, wskazując, że bezemisyjny transport powinien opierać się nie tylko na np. autobusach elektrycznych, ale także na pojazdach o napędzie wodorowym.

Przedstawiciele JSW szacują, że grupa będzie w przyszłości w stanie wytworzyć w swoich koksowniach ilość wodoru wystarczającą do zasilania przez rok nawet 800 autobusów na to paliwo, wobec ponad 2 tys. wszystkich wykorzystywanych obecnie w regionie pojazdów. Ozon przypomniał, że spółka uczestniczy w projekcie, w ramach którego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii ma pojawić się pierwszych 300 autobusów bezemisyjnych - elektrycznych, ale także wodorowych.

- Mamy w Polsce dwóch producentów autobusów wodorowych w Polsce - Solarisa i Ursusa, którzy dostarczają takie pojazdy na potrzeby komunikacji miejskiej wielu miast w Europie - przypomniał prezes JSW, oceniając, że obecnie w Europie jest duży popyt na autobusy wodorowe; upowszechnienie takich pojazdów w Polsce stworzy szansę dla JSW jako dostawcy wodoru. Szacuje się, że autobus wodorowy jeżdżący ok. 300 km dziennie zużywa ok. 8 kg wodoru na 100 km.

Potencjał wodorowy grupy JSW wynika z tego, że ok. 50 proc. gazu koksowniczego - produktu ubocznego przy produkcji koksu - to możliwy do wychwycenia wodór. Jego zanieczyszczenia można usunąć, dzięki znanej od lat i udoskonalanej technologii PSA (Pressure Swing Adsorption - adsorpcji zmiennociśnieniowej) do tego stopnia, aby gaz nadawał się do zasilania wytwarzających energię elektryczną ogniw wodorowych.

JSW analizuje poszczególne rozwiązania wychwytywania i oczyszczania wodoru, szczególnie pochodzące z rynku azjatyckiego. Jednocześnie porozumiała się pod kątem możliwości wykorzystania tego paliwa z polskimi producentami, m.in. z Ursusem.

Grupa JSW, która jest także drugim największym producentem smoły w Europie, planuje także - na bazie tego produktu - wytwarzanie włókien węglowych m.in. na potrzeby przemysłu samochodowego i lotniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.