JSW chce mieć 95-procentowy udział węgla koksowego w wydobyciu

1733383211 kamera jsw

fot: JSW

Konferencja wynikowa odbyła się 29 listopada

fot: JSW

Chcemy w ciągu kilku lat mieć 95-procentowy udział węgla koksowego w wydobyciu - zadeklarował w piątek podczas 17. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Adam Rozmus. W zeszłym roku udział ten wynosił 81 proc.

Wiceprezes JSW wziął udział w sesji EKG poświęconej przemysłowi wydobywczemu. Pytany był, w jaki sposób spółka zamierza wykorzystać sytuację, w której niedługo się jedynym producentem węgla koksowego typu hard w UE.

Rozmus zaznaczył, że produkcja węgla koksowego, jako głównego i szczególnie dochodowego produktu spółki ma rosnąć. - Produkcja węgla do celów energetycznych w następnych latach ma być minimalizowana. Do 95 proc. zamierzamy zwiększyć uzysk (węgla koksowego) w przestrzeni najbliższych kilku lat - powiedział wiceszef JSW.

Potwierdził, że w styczniu 2026 r. produkcję węgla koksowego zakończyć ma czeska spółka OKD. - Jak zamierzamy to wykorzystać? Zamierzamy wykorzystać fakt posiadania kompetencji, posiadania dobrze rozeznanego złoża, możliwość łańcucha dostaw i jednego niezwykle ważnego elementu, że nie jesteśmy ograniczeni czasowo - wyjaśnił.

Podkreślił, że węgiel koksowy jest elementem niezbędnym do prowadzenia transformacji energetycznej, a przez to niezbędnym dla europejskiego przemysłu. Przypomniał, że 70 proc. stali na świecie produkowane jest w technologii wielkopiecowej (z użyciem koksu) i dotąd nie ma ekonomicznie uzasadnionych innych technologii wytwarzania stali.

Wiceprezes zastrzegł, że JSW podlega koniunkturze, a ceny zarówno koksu, jak i węgla koksowego na światowych rynkach są obecnie dla spółki niekorzystne. Dlatego JSW od ub. roku wdraża Plan Strategicznej Transformacji.

- Określiliśmy priorytety, które mają tę firmę, powiem kolokwialnie, ustawić na lata funkcjonowania. Nasze działania zmierzają do tego, żeby te wahania koniunktury nie były dla nas tak drastycznie odczuwalne - wskazał.

Wśród kluczowych elementów planu wymienił optymalizację procesów wydobywczych i budowanie świadomości załogi. - My nie wywracamy teraz stolika zwanego górnictwem, nie będziemy powodować, że będziemy wydobywać inaczej. Na pewno (będziemy wydobywać) lepiej i więcej - zadeklarował Rozmus.

Dopytywany o zagrożenie utraty przez spółkę płynności wiceprezes przyznał, że zarząd zdaje sobie sprawę, “że taki problem może wystąpić“. - Natomiast uruchamiamy szereg elementów, żeby to nie nastąpiło - stwierdził.

Pytany, czy Plan Strategicznej Transformacji wystarczy, aby JSW sobie poradziła, czy nie trzeba będzie sięgnąć np. do kosztów osobowych, Rozmus stwierdził, że “trudno się poruszać w materii, jaką obecnie jest spółka, która jest zabetonowana w wielu aspektach, dotyczących chociażby właśnie pracowników“.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.