JSW: 26 maja będą masówki
fot: KL
Odzyskany przy wydobyciu metan służy do produkcji prądu i ciepła w większości kopalń JSW, a w największej z nich - „Pniówek”<i>(na zdjęciu)</i> - zasila także klimatyzację
fot: KL
W czwartek związki z JSW przeprowadzą w kopalniach tzw. masówki, podczas których poinformują załogę, że wciąż nie ma porozumienia poprzedzającego wprowadzenie firmy na GPW. Związki chcą pilnego spotkania z ministrem skarbu. Resort zapewnia, że do niego dojdzie.
- Zasadniczy problem polega na tym, że nie możemy dojść do porozumienia z resortem skarbu co do tego, w jaki sposób powinny zostać zapisane gwarancje dotyczące władztwa korporacyjnego (dominacji Skarbu Państwa w spółce) i podziału akcji pracowniczych - ocenił w środę wiceszef Solidarności w JSW Roman Brudziński.
W ubiegłym tygodniu minister skarbu Aleksander Grad mówił w Katowicach, że kwestie postulatów strony społecznej, związane z zachowaniem władztwa korporacyjnego Skarbu Państwa w JSW oraz podziału akcji, zostały już uwzględnione w innych dokumentach niż porozumienia, których domagają się związki zawodowe. Szef resortu potwierdził to stanowisko w liście, który ostatnio otrzymali od niego związkowcy.
Resort argumentuje, że statut spółki i prospekt emisyjny zawierają regulacje, o które chodzi związkowcom. Nie ma natomiast żadnych wymogów prawnych, aby podpisywać w tych sprawach odrębne porozumienia z przedstawicielami związków. Komitet protestacyjny w JSW jest innego zdania.
- To tylko z pozoru może wyglądać na spór o drugorzędne formalności. Wierzymy w deklaracje ministra, ale uważamy, że powinny one zostać zapisane w formie umów pomiędzy związkami a resortami skarbu i gospodarki - podkreślił Brudziński.
Związkowiec wskazał, że pisemne gwarancje potrzebne są także na wypadek zmiany na stanowisku ministra skarbu. - Pan minister Grad nie będzie wiecznie szefem resortu skarbu. Gdy za jakiś czas pojawi się nowy minister, może powiedzieć, że on żadnych deklaracji nie składał i pracownicy JSW zostaną z pustymi rękami - ewentualnie mogą w nich trzymać skserowane obietnice ministra Grada, ale one nie mają żadnej mocy prawnej - ocenił Brudziński.
Aby wyjaśnić wszystkie wątpliwości związane ze stanowiskiem resortu skarbu w sprawie podpisania porozumień kończących spory związane z upublicznieniem JSW, związkowcy wystąpili w środę do ministra Grada "o spotkanie się trybie pilnym". Jak mówią, jeżeli minister nie zmieni stanowiska w sprawie porozumień, to "proces upublicznienia JSW może zostać utrudniony, a wręcz uniemożliwiony".
Rzecznik resortu skarbu Maciej Wewiór zapewnił, że spotkanie ze związkowcami odbędzie się.
Zaplanowane na czwartek spotkania informacyjne w kopalniach, czyli masówki, będą odbywać się całą dobę, przed każdą zmianą. Związkowcy już wcześniej zapowiedzieli strajk w kopalniach, jeżeli do 30 maja nie uda się zawrzeć porozumienia we wszystkich kwestiach. Związki chcą rozmawiać na forum Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego (WKDS) w Katowicach.
Niewykluczone, że w piątek 27 maja zbierze się prezydium WKDS, aby omówić sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej; nie wezmą w nim jednak udział przedstawiciele stron konfliktu. Przedstawiciele Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego potwierdzają, że możliwe jest zwołanie prezydium WKDS w piątek, nie ma jednak ostatecznych decyzji w tej sprawie.
O to, by dialog społeczny w sprawie JSW był kontynuowany, apelował w poniedziałek w Katowicach wicepremier Waldemar Pawlak, który pełni funkcje właścicielskie wobec spółek węglowych. Przypomniał, że procesy prywatyzacyjne zawsze można zatrzymać, gdy wymaga tego sytuacja.
- Podejmując uchwały (o zgodzie na upublicznienie JSW) zakładałem, że będzie możliwe porozumienie i były przesłanki po temu, żeby to porozumienie było (...). Mam nadzieję, że pójdzie to dobrą drogą. Liczę tutaj na wyobraźnię i podejście pana ministra Grada (...). Jeżeli będzie tylko chciał i będzie zachowywał otwartość, to na pewno znajdziemy tu dobre porozumienie - ocenił w poniedziałek Pawlak.
JSW ma zadebiutować na giełdzie 6 lipca. Dotychczas związkowcy porozumieli się z zarządem w kwestii gwarancji pracowniczych, uzyskując m.in. 10-letnie gwarancje zatrudnienia.