Jon Ball: Projekty reaktorów SMR to efekt oczekiwań klientów

1660893104 icosahedral 2070973 1920

fot: pixabay

Akademik Łomonosow jest projektem pilotażowym serii mobilnych jednostek jądrowych małej mocy

fot: pixabay

- Projekty reaktorów SMR to efekt oczekiwań potencjalnych klientów, którzy nie chcą ryzykować wielkich inwestycji - mówi wiceprezes GE Hitachi Nuclear Energy Jon Ball. Nad wdrożeniem w Polsce reaktora BWRX-300 od GEH pracują Synthos, ZE PAK i PKN Orlen.

Jak przypomniał Ball, GEH - firma, która zbudowała w przeszłości całą linię reaktorów wrzących BWR i ABWR - w 2016 r. pracowała nad projektem wdrożenia reaktora ESBWR dla firmy Dominion, która planowała zbudować go w elektrowni North Anna. Jednak w tym czasie inne wielkie projekty jądrowe, zarówno w USA, jak i w Europie, doznawały poważnych kłopotów, przekroczeń harmonogramów i budżetów, a jednocześnie ceny gazu były bardzo niskie - powiedział. - Dlatego Dominon zdecydował, że nie będzie podnosić ryzyk budowy dużego reaktora.

- Zawiesiliśmy więc ten projekt, i zaczęliśmy uważnie przyglądając się rynkowi i analizować jego potrzeby. Potencjalni klienci w USA, Kanadzie, w Europie sygnalizowali, że chcą czegoś innego, czegoś co będzie konkurencyjne wobec każdego innego sposobu produkcji energii, w tym i gazu - mówił Ball. Jak dodał, nie było sentymentu, by inwestować miliardy dolarów w nowe elektrownie. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę z tego, że przyszłość energetyki jądrowej wygląda zupełnie inaczej, i że prawdopodobnie będą to SMR - małe reaktory modułowe - podkreślił wiceprezes GEH.

- To był powód rozpoczęcia prac rozwojowych nad BWRX-300 i wprowadzania różnych innowacji. Udało się nam zredukować nakłady kapitałowe o ok. 50 proc., w przeliczeniu na 1 MW, m.in. zmniejszając ilość betonu i stali. W efekcie możemy dostarczyć SMR, który jest bardziej ekonomiczny od dużego reaktora i można go zbudować szybciej, ale co najważniejsze, paliwo potrzebne do BWRX-300 już dziś jest komercyjnie dostępne na rynku - podkreślił Ball.

- Tak na prawdę to jedyny projekt SMR na świecie, do którego paliwo jest dostępne, produkowane. To GNF2, paliwo które produkujemy w USA, ale i w Hiszpanii. Dostarczyliśmy ponad 25 tys. zestawów do reaktorów wrzących na całym świecie. Zaprojektowanie i licencjonowanie nowego typu paliwa zabiera ok. 10 lat. W BWRX-300 to ryzyko nie istnieje - zaznaczył.

Jak dodał Jon Ball, w wypadku SMR znacząco zmienia się charakter potencjalnych klientów. - Dalej są to koncerny energetyczne, jak kanadyjskie OPG i Sask Power, i amerykańskie TVA, które wybrały naszą technologię. Ale dyskutujemy z szeregiem innych firm energetycznych, które widzą zalety tej technologii. Ale pojawili się też potencjalni klienci przemysłowi. I to jest bardzo duża zmiana. Przykładem jest nasza współpraca z Synthosem i Orlenem - powiedział wiceprezes GEH.

 - Bardzo mocno pracujemy z naszymi partnerami z Synthosu i GE Hitachi. Posunęliśmy się do przodu i domykamy poszczególne elementy tego projektu, aby być w stanie jak najszybciej wdrożyć technologię małych reaktorów atomowych w Polsce - powiedział o wspólnym projekcie prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Jak zaznaczył Jon Ball, jest szereg potencjalnych odbiorców przemysłowych, którzy szukają źródła ciepła, pary procesowej. - My z kolei pracujemy nad rozwiązaniami, które pozwolą na produkcję w BWRX-300 pary o wyższej temperaturze. Zastosowania to produkcja wodoru, czy syntetycznych paliw. Do tych zastosowań nie potrzeba zmian w konstrukcji samego reaktora, tylko w systemach odbioru produkowanej w nim pary. Nie musi ona trafiać na turbinę, ale może być użyta do procesów przemysłowych - wyjaśnił Ball. Zaznaczył też, że jeszcze innym zastosowaniem jest zasilanie sieci ciepłowniczych i to w przyszłości również da się osiągnąć dzięki projektowi GEH.

- W latach 30. zobaczymy już znaczącą liczbę pracujących SMR. Dekarbonizacja wymaga skorzystania ze wszystkich rozwiązań. To nie tylko atom czy OZE. Trzeba sięgnąć po wszystko, co dostępne. A SMR odegrają bardzo ważną rolę - ocenił wiceprezes GEH.

Jak zaznaczył, co więcej, dziś w Europie bezpieczeństwo energetyczne ma chyba wyższy priorytet niż dekarbonizacja. - To się pojawia w rozmowach z potencjalnymi klientami. A BWRX-300 jest rozwiązaniem, choćby dlatego, że mogą pojawić się na tyle szybko, w takim horyzoncie czasowym, że poprawią sytuację w obszarze bezpieczeństwa - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.