Jeszcze tylko kilka lat i...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do końca kwietnia podatnicy muszą rozliczyć się z fiskusem

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2017 r. wartość PKB na głowę Polaka sięgnie 74 proc. średniej w Unii Europejskiej - wynika z Wieloletniego Planu Finansowego Państwa 2014-2017, do którego dotarła PAP. Według resortu finansów będzie to możliwe dzięki dynamicznemu wzrostowi PKB.

Ministerstwo finansów prognozuje w WPFP, że wartość PKB na głowę Polaka w relacji do średniej dla 28 krajów UE w następnych latach będzie się poprawiać (według ministerstwa wskaźnik ten odzwierciedla rzeczywiste efekty rozwojowe polityki gospodarczej). O ile w 2008 r. wyniosła ona 56 proc. średniej w UE, w 2012 r. wzrosła do 67 proc., to w 2017 r. osiągnie 74 proc. średniej unijnej.

"Będzie to możliwe dzięki dynamicznemu wzrostowi PKB (przewiduje się, że w 2017 r. wyniesie on 4,3 proc.) który zgodnie z kierunkowymi wskazaniami +Strategii Europa 2020+ powinien mieć charakter zrównoważony, inteligentny oraz sprzyjający włączeniu społecznemu. Polityka na rzecz wzrostu gospodarczego respektować będzie zasady solidaryzmu społecznego oraz terytorialnego, a także sprzyjać zapewnieniu wszystkim obywatelom równego dostępu do podstawowych usług publicznych" - napisano.

Po raz pierwszy częścią WPFP, który jest podstawą do przygotowania budżetu na kolejny rok, jest Aktualizacja Programu Konwergencji. Mówił o niej we wtorek na konferencji prasowej minister finansów Mateusz Szczurek. Minister poinformował, że dokument zostanie przyjęty przez rząd w przyszłym tygodniu. Szczurek powiedział, że zgodnie z APK w tym roku polska gospodarka wzrośnie o 3,3 proc., a w 2015 r. o 3,8 proc. Przez następne dwa lata będzie się rozwijać w tempie 4,3 proc. Zdaniem Szczurka Polska powinna spełnić kryteria wyjścia z procedury nadmiernego deficytu w 2015 r.

W dokumencie, do którego dotarła PAP wskazano, że w 2014 r. stopa bezrobocia spadnie do 9,8 proc., w 2015 r. wyniesie średnio 9,3 proc., by w 2017 r. spaść do 7,9 proc. Według ministerstwa finansów zmiany w stopie bezrobocia będą wynikiem prognozowanych zmian w popycie na pracę. Resort finansów oczekuje, że w 2014 r. liczba osób pracujących wzrośnie przeciętnie o 0,6 proc., po spadku o 0,1 proc. w 2013 r. Natomiast w latach 2015-2017 przyrost zatrudnienia ustabilizuje się na poziomie 0,8 proc. rocznie.

Ministerstwo przewiduje w APK, że w tym roku przeciętne wynagrodzenie wzrośnie o 3,8 proc., w 2015 r. o 4,7 proc., a w 2016 r. o 5,2 proc., natomiast w 2017 r. o 5,8 proc. Zdaniem MF wzrost przeciętnego wynagrodzenia w kolejnych latach będzie niższy od wzrostu wydajności pracy.

"Do 2017 r. oczekiwane jest utrzymanie się tendencji aprecjacyjnej złotego. Umacnianiu się polskiej waluty powinny sprzyjać silne fundamenty polskiej gospodarki, w tym niewielki deficyt rachunku bieżącego, napływ inwestycji zagranicznych oraz istotny spadek premii za ryzyko związany z ograniczeniem nierównowagi finansów publicznych. Zakłada się, że duże znaczenie dla kształtowania się kursu walutowego będzie miał ostatni z wymienionych czynników, w tym wyjście Polski z procedury nadmiernego deficytu" - napisano w dokumencie.

W projekcie poinformowano, że do 2017 r. Ministerstwo Finansów nie planuje waloryzacji progów podatkowych w PIT oraz ustawowych zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodów, czy kwoty zmniejszającej podatek.

Jako podstawowy czynnik ryzyka dla prognozy makroekonomicznej przedstawionej w APK wskazano rozwój sytuacji u zagranicznych partnerów handlowych Polski. Dodatkowym czynnikiem ryzyka może być zaostrzenie sytuacji na Ukrainie, które grozi wyraźnym osłabieniem dynamiki aktywności gospodarczej w krajach WNP. Konsekwencją - zdaniem MF - może być osłabienie dynamiki wymiany handlowej Polski z tym regionem.

"Ekspozycja polskiego eksportu na rynki Ukrainy i Rosji - mimo wzrostu w ostatnich latach - pozostała jednak umiarkowana i jest nadal niższa niż przed kryzysem rosyjskim z 1998 r. Ekspozycja wyłącznie na rynek Ukrainy - czyli ryzyko bezpośrednie - jest bardzo niewielka i wynosi zaledwie 2,8 proc., jednak łącznie z udziałem Rosji jest to 8,1 proc." - napisano. Wśród innych czynników ryzyka wymieniono wdrażanie wymogów UE dotyczących redukcji emisji CO2, czy niższą absorbcję środków z UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.