Jesteśmy w stanie zawiesić strajk jeżeli...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przed debiutem giełdowym zawarte zostało porozumienie, które mówi, że upublicznienie zostanie przeprowadzone w sposób gwarantujący utrzymanie przez Skarb Państwa większościowego pakietu akcji spółki - przypomina Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Tak to zwykle bywa, że jak dwie strony rozmawiają to każda ma swoje postulaty i propozycje rozwiązań. Nie osiągnęliśmy porozumienia gdyż było między nami za dużo rozbieżności - stwierdza w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, komentując czwartkowe (14 marca) spotkanie Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego z delegacją rządową.

Przypomnijmy, że po rozmowach Solidarność zapowiedziała, że planowany strajk generalny na Śląsku dojdzie do skutku i stanie się to 26 marca. Czego dotyczyły owe rozbieżności?

- Na przykład w kwestii pomocy dla przedsiębiorstw tych rozbieżności było bardzo dużo. Rząd częściowo uwzględnił nasze postulaty, ale właściwie tylko w kwestiach technicznych. Wymogi takie jak na przykład piętnastoprocentowy spadek produkcji są jako żywo przepisane z ustawy antykryzysowej, z której mało kto skorzystał. W dodatku proponowana pomoc, wynosząca tyle, co zasiłek dla bezrobotnych brutto raczej nie sprawi, by pracodawca był zainteresowany utrzymaniem miejsca pracy - tłumaczy Kolorz.

Pytany natomiast o to, jak odnosi się do stwierdzenia wicepremiera Piechocińskiego o tym, że propozycji związkowców dotyczących emerytur pomostowych nie da się zrealizować bo "państwo ich nie udźwignie" Kolorz odpowiada: - Takie same argumentacje padały przy kwestii podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat. Nie kto inny jak państwo, zobowiązało się, że system będzie utrzymany. Przypomnieliśmy wczoraj porozumienie z rządem z roku 1998, w którym wyraźnie zapewniono, że będzie ustawa dla pracowników pracujących w warunkach szczególnie ciężkich i nie było tam ani słowa mówiącego, że ta ustawa będzie wygasająca.

Czy więc strajk jest nieunikniony? - Na całą sprawę nałożyła się jeszcze kwestia zmian w przepisach dotyczących czasu pracy (m.in. dwunastomiesięczny okres rozliczeniowy - red.). Propozycje są skrajnie liberalne i jeśli wejdą w życie, pracownik nie będzie miał nic do powiedzenia, a nadgodziny - które mają być płatne - przestaną formalnie istnieć. Jesteśmy w stanie zawiesić strajk jeśli wycofane będą te projekty zmian w kodeksie pracy - stwierdza Kolorz.

Wicepremier Janusz Piechociński zadeklarował, że przedstawi związkowe ultimatum dotyczące wycofania zmian w Kodeksie pracy na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów. Zaznaczył jednak, że rząd nie widzi w planowanym wydłużeniu okresów rozliczeniowych czasu pracy żadnych zagrożeń dla praw pracowniczych i związkowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.