Jesteśmy ostrożni przy dokonywaniu zakupów

1692174983 sklepywcentrumhandlowym

fot: materiał partnera

Najbliższa niedziela handlowa przypada 28 stycznia

fot: materiał partnera

Gospodarstwa domowe pozostają ostrożne przy dokonywaniu decyzji zakupowych - ocenili ekonomiści banku ING BSK w komentarzu do czwartkowych danych GUS. Jednocześnie podtrzymali prognozę wzrostu PKB w tym roku na poziomie 3 proc.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w styczniu 2024 r. wzrosła o 3,0 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 19,5 proc. - podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 4,6 proc., licząc rok do roku.

W strukturze sprzedaży największy wzrost w ujęciu realnym odnotowano w kategoriach samochody (+22 proc. r/r), pozostała sprzedaż (+18,9 proc. r/r) oraz paliwa (+13,1 proc. r/r). Największy spadek miał natomiast miejsce w przypadku tekstyliów, odzieży i obuwia (-24,7 proc. r/r), co wiążemy z relatywnie wysoką bazą odniesienia ze stycznia 2023, warunkami pogodowymi oraz generalną skłonnością gospodarstw domowych do ograniczania zakupów +drugiej potrzeby+ - wskazali ekonomiści ING BSK Adam Antoniak i Michał Rubaszek w komentarzu do danych GUS.

Dodali, że głęboki spadek odnotowano w sprzedaży mebli, RTV i AGD, która obniżyła się o 16,8 proc. w ujęciu ocznym. Wskazali na 9. z rzędu niewielki spadek wydatków na zakupy żywności, napojów i wyrobów tytoniowych.

Dane o sprzedaży detalicznej przynoszą nieco komfortu po rozczarowujących wynikach przemysłu i budownictwa za styczeń. Warto przy tym odnotować, że wzrostowi płac realnych w sektorze przedsiębiorstw o 8,6 proc. r/r towarzyszył wzrost sprzedaży w ujęciu realnym zaledwie o 3 proc. r/r. Oznacza to, że gospodarstwa domowe pozostają ostrożne przy dokonywaniu decyzji zakupowych - stwierdzili ekonomiści ING BSK.

Przypomnieli, że lutowe badania ufności konsumenckiej wskazują na wyhamowanie poprawy nastrojów i większe obawy konsumentów o przyszłą sytuację gospodarczą, finansową oraz sytuację na rynku pracy. Dodali, że oczekują oni w 2024 r. kontynuacji odbudowy realnych dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych oraz wyhamowania tempa wzrostu inwestycji i ocenili, że styczniowe dane potwierdzają taką ocenę perspektyw gospodarczych.

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, wzrost płacy minimalnej podtrzymał presję na wzrost przeciętnych wynagrodzeń. Ten czynnik, w połączeniu z podwyżkami płac w sferze publicznej (wypłaty w marcu z wyrównaniem od stycznia) oraz wysoką indeksacją świadczeń społecznych, będą napędzać dochody gospodarstw domowych. Nominalna dynamika dochodów do dyspozycji, która w naszej ocenie w 2024 r. przekroczy 10 proc., w warunkach niższej inflacji pozostawi wystarczająco przestrzeni zarówno dla odbudowy oszczędności jak i wzrostu konsumpcji. Podtrzymujemy prognozę wzrostu PKB w 2024 na poziomie 3 proc. - ocenili Adam Antoniak i Michał Rubaszek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.