Jest szansa na kapitał dla chemicznego konsorcjum

PKN Orlen może uzyskać dobrą cenę za zakłady azotowe Anwil.Powstał pomysł na przerwanie pata w sprawie sprzedaży Anwilu, skonsolidowanie chemii i zaangażowanie w to Orlenu.

Polskie Konsorcjum Chemiczne (PKCh), które tworzą Ciech, Azoty Tarnów i ZA Kędzierzyn, miało przejąć należący do Orlenu Anwil, by stworzyć dużą grupę chemiczną. Kryzys pokrzyżował te plany. Okazało się, że PKCh nie ma funduszy na tak dużą transakcję, której wartość eksperci szacują nawet na 400 mln EUR. Tym bardziej że Orlen potrzebuje kapitału i tanio Anwilu nie sprzeda.

Chęci to za mało

Konsorcjum pierwotnie zakładało, że 10-20 proc. tej kwoty to będą kapitały własne. Powstał pomysł, skąd je wziąć i jak powiązać PKCh z Orlenem. Dla chemii ważne jest, by płocki koncern czuł się kapitałowo odpowiedzialny za dostawy surowców. Deklaracje to za mało. Tym bardziej że branża od lat cierpi na deficyt petrochemikaliów.

— PKCh trzeba dokapitalizować. Jego kapitał zakładowy to obecnie 100 tys. zł. To słaby argument w rozmowach z bankami. Mógłby to zrobić PKN Orlen, wnosząc do konsorcjum część akcji Anwilu. Następnie PKCh mogłoby wziąć pożyczkę pod ich zastaw — radzą eksperci.

Ciech, który ma 50 proc. akcji PKCh, ciągle czeka na zielone światło ze strony Orlenu.

— Chcemy przejąć Anwil. Orlen zapewniał nas, że do końca marca wybierze doradców. Decyzja ułatwiłaby nam zakończenie rozmów z konsorcjum banków, które może udzielić PKCh kredytu — mówi Ryszard Kunicki, prezes Ciechu.

Opinia zarządu PKCh w sprawie sposobu zgromadzenia pieniędzy na wkład własny jest gotowa.

— Planujemy spotkać się ponownie w drugiej połowie kwietnia, aby omówić szczegóły — mówi Ryszard Kunicki.

Zapytany o to, czy w grę wchodzi dokapitalizowanie PKCh, stwierdził, że w tej chwili jest za wcześnie, aby o tym mówić.

Tymczasem wczoraj Aleksander Grad, minister skarbu, wizytował Anwil.

— Patrząc na zaawansowanie prac, wcześniej znajdziemy inwestora dla Tarnowa, Kędzierzyna i Ciechu, niż zakończy się transakcja sprzedaży Anwilu — powiedział minister.

Orlen zapewnia, że chce sprzedać Anwil, ale nie za wszelką cenę.

— Finalizujemy proces wyboru doradcy. Jeśli inwestorzy zaoferują satysfakcjonującą cenę i zapewnią rozwój Anwilu, to sprzedamy go jeszcze w tym roku — mówi Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen.

Oś integracji

Według ministra skarbu inwestor, który przejmie Tarnów, Kędzierzyn i Ciech, może także być zainteresowany kupnem Anwilu. Jego zdaniem, jest bardzo prawdopodobne, że w takim przypadku Anwil stałby się osią integracji sektora chemicznego i PCW. Na to samo liczy PKCh. Zdaniem ekspertów, trudno będzie zmusić nowego właściciela Tarnowa, Kędzierzyna i Ciechu do kupna Anwilu.

Aleksander Grad odniósł się też do zarzutów związkowców Anwilu, że ich firma straci w przypadku sprzedaży jej PKCh.

— Jeżeli Orlen zdecyduje się realizować swoją strategię, będzie szukał inwestora [dla Anwilu — przyp. red.]. Jeśli chemiczne konsorcjum wystartuje w tym postępowaniu, zostanie poddane normalnym rygorom — powiedział minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pełne otwarcie odcinka S1 Bieruń–Oświęcim

We wtorek, 8 września 2026 r., kierowcy zyskają pełny dostęp do 2,9‑km odcinka drogi ekspresowej S1 między węzłami Bieruń i Oświęcim – zakończono wszystkie kluczowe roboty, co pozwala wprowadzić docelową organizację ruchu – informują w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim.

Mural „Paciorków jednego różańca” odsłonięty w Giszowcu. Pierwsza odsłona Śląskiego Szlaku Filmowego

Na ścianie 11-piętrowego bloku przy ul. Miłej 3 w katowickim Giszowcu odsłonięto mural inspirowany filmem „Paciorki jednego różańca” Kazimierza Kutza. To pierwsza realizacja Śląskiego Szlaku Filmowego, projektu Instytucji Filmowej Silesia Film, uruchomionego w roku jej 80-lecia.

Pożar złomowiska samochodów w Chorzowie

W poniedziałek 7 września po południu doszło do pożaru złomowiska samochodów przy Wiejskiej w Chorzowie Starym. Ogień ze składowiska przeniósł się także na halę magazynową. Trwa akcja gaśnicza.

Orlen rozwija wykorzystanie LNG i bioLNG w żegludze

Orlen oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisały porozumienie dotyczące wykorzystania LNG i bioLNG w żegludze. Współpraca obejmie analizę potrzeb rynku, możliwości bunkrowania statków oraz rozwiązań infrastrukturalnych, które pozwolą zwiększyć dostępność paliw alternatywnych na polskim wybrzeżu.