Jest porozumienie dotyczące zwolnień grupowych w H.Cegielski SA
fot: epoznan.pl
Związkowcy przeciwstawiają się planowi zwolnienie prawie 300 osób z załogi liczącej 1400 pracowników „Cegielskiego”
fot: epoznan.pl
- Dwa reprezentatywne związki wystarczą, aby porozumienie to weszło w życie - powiedział prezes spółki Jarosław Lazurko.
Związkowcom podczas negocjacji udało się zmniejszyć o 40 osób liczbę zwalnianych pracowników oraz wywalczyć zapis o tym, że w przypadku zwiększania zatrudnienia będą oni przyjmowani do pracy według umów obowiązujących teraz w firmie.
Porozumienia nie podpisały Solidarność 80, Związek Zawodowy Inżynierów i Techników oraz Inicjatywa Pracownicza. - Nie ma w nim żadnych konkretów; nie ma zagwarantowanych środków na odprawy, nie zakończono też trwającego w zakładzie sporu zbiorowego - powiedział szef Inicjatywy pracowniczej Marcel Szary.
Wśród zwalnianych około 200 osób stanowić będą pracownicy umysłowi.
Pierwsze wypowiedzenia trafią do pracowników jeszcze we wrześniu. Listy osób do zwolnienia zostaną ułożone na podstawie informacji od kierowników poszczególnych działów. W spółce H. Cegielski Poznań SA po zwolnieniach zostanie około 800 osób.
Zwolnienia grupowe są częścią działań restrukturyzacyjnych prowadzonych przez zarząd firmy. Zwolnienia dadzą firmie ok. 25 milionów oszczędności. Koszt zwolnienia grupowego zarząd wyliczył na 11 milionów złotych.
Zarząd spółki liczy, że część zwolnionych pracowników otrzyma propozycje zatrudnienia w spółce córce - Fabryce Pojazdów Szynowych, która ma szansę na nowe zamówienia. Trwają też rozmowy z władzami województwa na temat programu osłonowego dla zwalnianych pracowników.
Prezes zakładów zapowiada, że do końca września zostanie ogłoszony program restrukturyzacji, który pokaże drogę wyjścia Cegielskiego z kryzysu.
H. Cegielski jest na liście firm objętych umową offsetową z rządem USA. Firma chce pozyskać technologie i dokumentację produkcji silników gazowych. Dotychczas spółka nie ma jeszcze zakontraktowanego żadnego silnika na rok 2010. \"Mamy nadzieję, że uda się kilka wyprodukować. Poszukujemy kontrahentów w stoczniach wietnamskich i brazylijskich - do tej pory produkowaliśmy silniki tylko na rynki europejskie, a tu jak wiadomo przemysł stoczniowy przestał funkcjonować\" - powiedział dziennikarzom Lazurko.