Jest niebezpieczeństwo, że posłowie ulegli producentom paneli

fot: ARC

Warto byłoby rozpoznać ten lobbing, bo on był zbyt dobrze zorganizowany i zbyt przemożny - mówił Rafał Grupiński

fot: ARC

W piątkowym (20 lutego) głosowaniu przeciw poprawkom Senatu do ustawy o OZE, "kryje się niebezpieczeństwo", że posłowie ulegli lobby producentów paneli fotowoltaicznych - uważa szef klubu PO Rafał Grupiński. Zwraca też uwagę, że posłowie poparli droższy prąd, a PSL głosowało wbrew projektowi Ministerstwa Gospodarki.

- Sejm w tej chwili przegłosował nie tylko droższy prąd w domach tych, którzy np. w blokach czy kamienicach czynszowych nie mogą produkować na swoje potrzeby, ale też przegłosował franczyzę w domach jednorodzinnych, czyli wypożyczanie paneli przez duże firmy dziesiątkom albo setkom gospodarstw po to, by czerpać zyski z nadprodukcji prądu z tych paneli - powiedział przewodniczący klubu parlamentarnego PO Rafał Grupiński dziennikarzom po głosowaniu.

Tłumaczył, że Sejm przyznał kilkaset procent więcej średniej ceny energii w stosunku do rozwiązań pierwotnie proponowanych.

- Kto takie zyski osiąga normalnie ze swojej pracy, w tym przypadku z produkowania energii? - pytał.

Jak mówił, klub PO głosował nad dobrym wsparciem prosumenckiej energii, "natomiast ktoś przedobrzył".

- To jest prezent moim zdaniem kompletnie niezasłużony - mówił. - My wszyscy będziemy za to płacić.

Uznał, że w piątkowym głosowaniu "kryje się niebezpieczeństwo", że ci posłowie, którzy głosowali za odrzuceniem poprawki Senatu, ulegli lobby producentów paneli.

- Warto byłoby rozpoznać ten lobbing, bo on był zbyt dobrze zorganizowany i zbyt przemożny - mówił Grupiński.

Pytany, czy lidera ludowców i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego czeka rozmowa koalicyjna w sprawie głosowania jego klubu wbrew rządowi, powiedział:

- My, jako klub, który rzekomo postąpił wbrew interesom prosumenckim, płacimy koszty tego, że Ministerstwo Gospodarki czyli premiera Piechocińskiego zaproponowało tę ustawę w takiej postaci, w jakiej myśmy jej bronili. A potem się okazuje, że klub pana premiera Piechocińskiego głosuje wbrew projektowi, który zgłosiło jego ministerstwo. Trudno mi się połapać, o co w tym wszystkim chodzi.

Szef klubu PO powiedział ponadto, że uchwalone przepisy przekraczają dozwoloną pomoc publiczną wynikającą z przepisów unijnych.

- W ten sposób ci, którzy chcieli pomóc, zaszkodzą, bo na pewno znajdą się przeciwnicy tego rodzaju postępowania, zaskarżą to do Trybunału Konstytucyjnego i w ten sposób pomoc zostanie w ogóle zlikwidowana - podkreślił Grupiński.

Poseł PO Mariusz Witczak przekonywał na konferencji prasowej, że odrzucenie poprawki Senatu do ustawy to "sukces PiS i lobbystów". "To (przyjęte rozwiązanie - PAP) niezwykle szkodliwe dla obywateli Polski, zyska około 200 tysięcy obywateli, straci około 16 milionów polskich obywateli. Stworzyliśmy mechanizm sztucznego dofinansowania 200 tysięcy obywateli, kosztem 16 milionów Polaków - podkreślił.

Sejm, wbrew rządowi, odrzucił poprawki Senatu do ustawy o odnawialnych źródłach energii dotyczących mikroproducentów energii. Zakładały ona zastąpienie taryf gwarantowanych prawem do odsprzedaży nadwyżek energii za 210 proc. hurtowej ceny. Oznacza to, że w ustawie pozostał zapis tzw. prosumencki, który gwarantuje posiadaczom przydomowych mikroinstalacji (np. solarów) o mocy do 10 kW odkup od nich "zielonej" energii po cenie gwarantowanej i wyższej niż rynkowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.