Jeśli Rosja wstrzyma przesył gazu, uderzy to w polski przemysł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Woźniak przypomniał, że ostatnia prognoza Państwowego Instytutu Geologicznego jest najlepsza z dostępnych, ale ciągle nie ma dość danych, by można było mówić, że jest ona ścisła

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli Rosja wstrzyma dostawy gazu przez Ukrainę, uderzy to w polski przemysł - przede wszystkim zakłady azotowe i rafinerie odczują niedobory gazu lub zwyżkę ceny - uważa były minister gospodarki Piotr Woźniak.

Putin wystosował w czwartek list do przywódców 18 krajów europejskich, w tym prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym zwrócił uwagę na krytyczną sytuację powstałą w wyniku skumulowania przez Ukrainę długu za gaz sprowadzany z Rosji. Prezydent Rosji ostrzegł, że Gazprom może być zmuszony do przejścia na system przedpłat w handlu gazem z Ukrainą, a w przypadku naruszenia warunków płatności, całkowicie lub częściowo przerwać dostawy gazu.

Zdaniem Woźniaka list Putina, to kolejny dowód na to, że gaz jest narzędziem politycznym Kremla. - Gazprom jest instrumentem polityki zagranicznej Rosji, dodajmy - polityki imperialnej. Ci, którzy przez lata usiłowali przypisywać Gazpromowi wyłącznie funkcje gospodarcze, teraz nie mogą mieć wątpliwości, że to nieprawda. Gazprom jest instrumentem politycznym, a przy okazji zarabia duże pieniądze - powiedział PAP.

Jak dodał, "w oświadczeniu Putina pojawia się oskarżenie, że Ukraińcy ukradną gaz przesyłany przez terytorium swojego kraju na Zachód". - To przerzucenie odpowiedzialności za ewentualne braki surowca w UE na Ukrainę. Co jest ciekawe i nowe? Po raz pierwszy Rosja ostrzega swoich unijnych odbiorców o możliwości odcięcia dostaw gazu. Dotychczas, choćby w 2009 r. Rosjanie odcinali gaz bez ostrzeżenia. Cel, to oczywiście destabilizacja Ukrainy i eskalacja działań zaborczych - zaznaczył.

Jego zdaniem Unia Europejska powinna być przygotowana, że część krajów odczuje problemy w dostawach rosyjskiego gazu, niektóre z nich - bardzo poważne. - Unia musi być przygotowana, że może dojść do trwałych problemów z dostawami surowca, bo sytuacja gospodarcza Ukrainy nie poprawi się w krótkim terminie znacząco, a nawet jeśli się trochę poprawi, to i tak nie musi to Rosji wystarczyć do przywrócenia dostaw na Ukrainę - powiedział.

Woźniak podkreśla, że wśród krajów zagrożonych jest też Polska. - Jeśli wstrzymane zostaną dostawy przez Ukrainę, znajdziemy się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Teoretycznie moglibyśmy ten gaz otrzymywać przez terytorium Białorusi, ale na pewno nie w wystarczających ilościach. Oczywiście, w obecnej sytuacji, Rosjanie mogą się nie zgodzić na zmiany punktu dostaw (z ukraińskiego na białoruski) lub zażądać zmiany kontraktu, w którym znajdzie się np. jeszcze wyższa cena. Rewersem wirtualnym na gazociągu jamalskim teoretycznie moglibyśmy odbierać 5,5 mld metrów sześciennych , jednak wymagałoby to uzgodnień z dotychczasowymi odbiorcami z zachodu. Jeśli Rosjanie zakręcą kurek przez Ukrainę, obawiam się w Polsce ograniczenia dostaw dla przemysłu - powiedział.

Rewers wirtualny polega na zawarciu transakcji z kontrahentem zachodnim, towar jednak zostanie odebrany z Rosji.

Jak dodał, polski rząd powinien mieć scenariusz postępowania na wypadek trwałych braków dostaw ze Wschodu. - W krótkim okresie zabezpieczają nas zapasy gazu zgromadzone w magazynach, ale oczywiście tylko do ich wyczerpania. Mamy niewiele czasu, bo wszystko wskazuje, że strona rosyjska zamierza działać szybko - dodał.

Jak podaje PGNiG, w jego magazynach znajduje się teraz 1,25 mld m. sześć. gazu. Rocznie nasz kraj zużywa ok 15 mld m. sześć.

Woźniak podkreślił, że oprócz Polski spadek dostaw gazu odczują też inne kraje europejskie. - Przede wszystkim wschodnia rubież Unii Europejskiej. Unia Europejska dysponuje wprawdzie instytucją wspólnotową tzw. Gas Coordination Group, ale jak dotąd posiedzenie tej grupy nie zostało zwołane przez Komisję Europejską. A przecież stoimy wobec realnego ryzyka kryzysowego. Grupa ta ma opracowywać plany na wypadek zagrożenia dostaw gazu ziemnego rurociągami. Polska powinna naciskać na KE, by pilnie zwołać jej posiedzenie. UE powinna szybko zareagować. Jak? Przede wszystkim skoordynować dostawy gazu z Zachodu na Wschód, wspierając kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Innego rozwiązania nie ma - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.