Jesienią analiza prawna ws. gazu łupkowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Badaniom poddano tylko próbki z tzw. basenu bałtycko-podlasko-lubelskiego, tj. w pasie od morskich obszarów na północ od Słupska i Wejherowa do okolic Hrubieszowa i Tomaszowa Lubelskiego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Komisja Europejska sprawdza potencjalne ryzyko wydobycia gazu łupkowego dla środowiska i zdrowia człowieka oraz czy są jakieś luki prawne w środowiskowym prawie UE. Rezultaty tej analizy są spodziewane jesienią - poinformował PAP rzecznik KE ds. środowiska.

"Obecna praca Komisji skupia się między innymi na identyfikacji potencjalnego ryzyka dla środowiska i zdrowia człowieka związanych z metodą hydraulicznego szczelinowania (metoda wydobywania gazu łupkowego) w Europie. Publikacja rezultatów badań w sprawie potencjalnych luk prawnych i niepewności w środowiskowym prawie UE, przeprowadzanych w imieniu KE, jest spodziewana jesienią" - poinformował w informacji dla PAP rzecznik KE ds. środowiska Joe Hennon.

We wtorek 3 lipca Gazeta Wyborcza napisała, że KE nieoczekiwanie zaczęła się szykować do wprowadzenia przepisów regulujących wydobycie gazu z łupków. Poinformowała, że dyrekcja KE ds. środowiska ogłosiła przetarg na wybór firmy, która ma ocenić, czy obecne przepisy skutecznie chronią przed ryzykiem związanym z eksploatacją gazu z łupków.

"Komisja Europejska nie zaczyna przygotowań, by wdrożyć nowe regulacje dla projektów gazu łupkowego w Europie" - poinformował PAP rzecznik KE ds. środowiska Joe Hennon, nawiązując do artykułu. "Na razie Komisja analizuje, czy obecne prawo UE jest przystosowane do zarządzania potencjalnie nowymi zagrożeniami dla środowiska wynikającymi z takich projektów. Na tej podstawie KE zdecyduje, czy konieczne są dodatkowe środki, czy nie" - dodał. Poinformował, że otwarty do 23 lipca przetarg ma służyć wsparciu KE w tej analizie.

Tymczasem w styczniu inna dyrekcja generalna KE - ds. energii - opublikowała analizę prawną, z której wynika, że na obecnym etapie nie ma potrzeby tworzenia nowych przepisów UE, jeśli chodzi o poszukiwania gazu łupkowego. Dyrekcja nie wykluczyła, że nowe regulacje mogą okazać się potrzebne w przyszłości, gdy np. wydobycie gazu z łupków ruszy w UE pełną parą. W opinii prawników, Polska pozytywnie się wyróżnia w decyzjach o ocenie oddziaływania na środowisko takich projektów.

Hennon podkreślił jednak, że styczniowa analiza zewnętrznych prawników dla KE miała "ograniczony zakres" i badała tylko praktyki czterech krajów (Francji, Niemiec, Polski i Szwecji) w udzielaniu pozwoleń na prace poszukiwawcze. Dodał, że analiza wykazała, że kraje te nie mają specjalnych wymogów prawnych dedykowanych tylko gazowi łupkowemu.

"Ponieważ wpływ na środowisko (poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego - red.) nie był częścią tego badania, potrzebna jest dalsza analiza, by określić, czy istniejące unijne środki zarządzania ryzykiem środowiskowym są odpowiednie" - zaznaczył Hennon.

Zieloni w Parlamencie Europejskim chcieliby w całej UE zakazać szczelinowania hydraulicznego, jedynej dostępnej metody wydobycia gazu łupkowego, ze względu na szkodliwość dla środowiska i zdrowia człowieka. Chodzi o metodę stosowaną na szeroką skalę w USA, która polega na wpompowaniu pod ciśnieniem w głębokie odwierty dużej ilości wody z niewielką domieszką substancji chemicznych, by rozsadzić skałę łupkową i uwolnić gaz.

Stosowania u siebie tej metody zakazały Francja i Bułgaria. Także w Niemczech i Szwecji przeważają obawy o środowisko naturalne w związku z wydobywaniem gazu łupkowego, choć kraje te nie ustanowiły zakazu szczelinowania. Według Amerykanów, Polska może mieć największe zasoby gazu łupkowego w Europie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.