Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 759.59 USD (+0.20%)

Srebro

86.72 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

104.84 USD (+0.51%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.49 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 759.59 USD (+0.20%)

Srebro

86.72 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

104.84 USD (+0.51%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.49 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jerzy Buzek: Niektórzy nawołują, żeby system handlu emisjami nie tyle reformować, co całkowicie rozwiązać

fot: Maciej Dorosiński

- Zmiana wyklucza z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 instytucje finansowe - banki, fundusze inwestycyjne, hedgingowe lub emerytalne - wyjaśnia prof. Jerzy Buzek

fot: Maciej Dorosiński

W rozmowie z portalem netTG.pl europoseł do Parlamentu Europejskiego prof. Jerzy Buzek wyjaśnia m.in., czym jest tzw. lex Buzek. 

- Parlament Europejski przegłosował swoje stanowisko w sprawie reformy dyrektywy ETS – systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2. Dużą większością przyjęte zostało tzw. lex Buzek. Co to oznacza w praktyce?
- Dla mnie osobiście sporą radość i satysfakcję. To poprawka, którą pierwotnie zgłosiłem w mojej Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE), a razem ze swoimi współpracownikami w Brukseli budowałem dla niej stabilną większość w Parlamencie Europejskim przez ostatnie blisko pół roku. Początki nie były łatwe – część koleżanek i kolegów europosłów zupełnie nie dostrzegała problemu, a część – miała wątpliwości co do skuteczności proponowanego przeze mnie rozwiązania. Nie policzę, ile odbyliśmy w tej sprawie spotkań – fizycznych i online; tłumaczyliśmy, przekonywaliśmy, zabiegaliśmy o poparcie. W środę, 22 czerwca, potwierdziło się, że jednak miało to wszystko sens.

- Jaką zmianę wprowadza zatem pana poprawka?
- Wyklucza z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 obecne na nim dzisiaj instytucje finansowe – banki, fundusze inwestycyjne, hedgingowe lub emerytalne. Co ciekawe zresztą, jak jasno wskazuje raport przygotowany przez Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA), pochodzą one w dużej mierze z tzw. rajów podatkowych – mają siedziby na Bermudach, Jersey, Guernsey, czy na Kajmanach. I zachowywały się dotąd jak typowi gracze: skupowały uprawnienia i spekulowały, licząc na ich wzrost. Uznałem, że na takie zachowania nie powinno być – w tym ważnym i potrzebnym co do zasady instrumencie – miejsca. Przypomnę, że głównym założeniem ETS, od jego powstania, była zawsze redukcja emisji CO2 w – cytuję – „sposób efektywny kosztowo”. Jakiekolwiek działania o charakterze spekulacyjnym stoją z tym więc w wyraźnej sprzeczności. W rynku tym generalnie powinny uczestniczyć tylko te podmioty, które potrzebują uprawnień, aby normalnie funkcjonować. Chodzi o firmy energetyczne, ciepłownie, przemysł energochłonny. I właśnie w takim duchu, „ETS – TAK, spekulacje – NIE”, narodziła się ta poprawka, rzeczywiście funkcjonująca już teraz w przestrzeni publicznej jako lex Buzek.

- Niektórzy nawołują jednak, żeby system handlu emisjami nie tyle reformować, co całkowicie rozwiązać. Padały głosy, że jest to główny powód rosnących rachunków za energię w Polsce, albo że nas na niego po prostu nie stać. 
- Ciężko mi to nawet komentować. Zacząłbym od tego, że system ten jest częścią unijnej polityki energetyczno-klimatycznej, czyli również naszej, polskiej polityki w tym zakresie! Od 7 lat współtworzy i akceptuje ją obecny rząd. Po drugie, prawidłowo działający ETS ma szansę odegrać ogromną pozytywną rolę w przebudowie naszej energetyki, w tym docelowo – w obniżeniu cen energii. Stanie się tak, jeśli pozyskiwane z niego dziesiątki miliardów złotych rządzący przeznaczać będą na przemyślaną i sprawiedliwą transformację energetyczną, na rozwój odnawialnych źródeł energii, a nie – na finansowanie bieżących działań o charakterze głównie wyborczym. I po trzecie, chciałbym zwrócić uwagę, że w ciągu ostatnich siedmiu lat już po raz drugi pracujemy w Unii Europejskiej nad zmianami w ETS. I ani za pierwszym, ani za drugim razem nie doczekaliśmy się z Warszawy konkretnych, konstruktywnych propozycji reformy. Są tylko nieco oderwane od rzeczywistości postulaty, które nie mają większych szans na poparcie w europejskich stolicach. To jednak nie dziwi – trudno trafić do celu, gdy się nie wie, gdzie się idzie. A rząd nadal nie przyjął – rok po opublikowaniu przez Komisję Europejską propozycji reformy ETS – swojego stanowiska w tej sprawie. Dlaczego? Bo wciąż nie ma na to zgody wśród koalicjantów...

- PGE postuluje także inne rozwiązania – poszerzenie dostępu do informacji o udziale instytucji finansowych w samym procesie. Czy są to racjonalne postulaty?
- Znam te propozycje, przedstawiciele PGE omawiali je ze mną. Myślę, że to ciekawe pomysły. Problem polega jedynie na tym, kto „położy je na stole” w rozmowach między Parlamentem Europejskim a reprezentującą kraje członkowskie przyszłą prezydencją czeską. My swoje stanowisko negocjacyjne właśnie przyjęliśmy. Teraz wszystko zależy od sprawczości polskich władz w Radzie UE.

- No właśnie – czas na działania polskiego rządu i forsowanie zmian w Radzie, ale jak robić to skutecznie? I jakie są prognozy w tej kwestii?
- Tak jak już wspominałem: gdy zgłaszałem lex Buzek w komisji ITRE, wiele koleżanek i kolegów w Parlamencie Europejskim miało co do tych rozwiązań wątpliwości, a już na pewno sporo zasadnych pytań. Ale tygodnie rozmów i dobra, oparta na wyliczeniach argumentacja zrobiły swoje. Przed samą sesją plenarną identyczną poprawkę złożyli zresztą socjaliści – trudno o mocniejszy dowód, że ich przekonałem (śmiech). W środę przeszła ona ogromną większością w głosowaniu plenarnym. I bardzo chciałbym, żeby weszła w życie. Żeby tak się stało, musi znaleźć poparcie wśród państw członkowskich w Radzie UE.

- Czy to się uda?
- To już zależeć będzie od skutecznej perswazji polskiego rządu. Zatem wszystko przed rządem!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.