Jedynie 2 procent przypadków zakażeń nowym wariantem wirusa dotknęło zaszczepionych osób!

fot: Maciej Dorosiński

Szczepienie z prawdopodobieństwem sięgającym nawet 95 proc. chroni przed zakażeniem COVID-19

fot: Maciej Dorosiński

Liczba zakażeń koronawirusem utrzymuje się na niskim poziomie, ale to może szybko się zmienić. Wyjazdy, przebywanie w dużych skupiskach to realne ryzyko czwartej fali pandemii. Tym bardziej że w Polsce jest już ponad 100 przypadków wariantu Delta. Groźnego i szybko się rozprzestrzeniającego. Ratunkiem są szczepienia. Jedynie 2 proc. przypadków nowym wariantem zachorowań dotknęło osób zaszczepionych!

Lekarze podkreślają, że dostępne szczepionki chronią przed zakażeniem, a w niezmiernie rzadkich przypadkach zachorowania na Covid-19 – przed ciężkim przebiegiem i śmiercią. Czy Polacy pójdą po rozum do głowy i się zaszczepią? Niestety zainteresowanie szczepieniami maleje. Istnieje obawa, że obudzimy się, gdy będzie już za późno.

Mówił o tym 6 lipca podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki.

– Musimy szykować się na to, że czas odmrażania trzeba będzie cofnąć. Sytuacja związana z czwartą falą wirusa jesienią może być bardzo trudna – podkreślił.  Dodał, że Polacy są obecnie uśpieni dobrą sytuacją, ale w związku z wariantem Delta trzeba zachować najwyższą czujność.

– Utrzymujemy infrastrukturę do poziomu najgorszych scenariuszy, jakie przedstawili nam eksperci. To może być nawet kilkanaście tysięcy przypadków dziennie jesienią – podkreślił premier.

Od początku epidemii, według oficjalnych statystyk, walkę z chorobą wygrało 2,6 mln Polaków. W rzeczywistości ta liczba jest przynajmniej czterokrotnie wyższa. Chorych jest obecnie ponad 153 tys. osób, a w izolacji przebywa obecnie ponad 100 tys. osób. Liczba ofiar pandemii przekroczyła 75 tys. osób. To odpowiednik całego miasta wielkości Rudy Śląskiej, Bytomia, Raciborza, Mysłowic czy Zabrza!

Wykonano ponad 30 mln szczepień, w tym w pełni zabezpieczonych jest już 14 mln osób. W województwie śląskim średnio dziennie szczepi się ponad 14 tys. osób, więcej tylko na Mazowszu. Niestety w skali kraju, mimo dostępności preparatów, liczba chętnych maleje. Częściej na szczepionkę decydują się kobiety. Najlepiej zabezpieczoną grupą wiekową są 60-latkowie, następnie 40- i 50-latkowie.

Szczepienia prowadzono m.in. wśród pracowników i rodzin Polskiej Grupy Górniczej. W sumie preparat Comirnaty – znany szerzej pod nazwą Pfizer – przyjęło ponad 7 tys. osób. PGG jako jedna z pierwszych firm zgłosiła się do programu szczepień w zakładach pracy. Zapisy wśród pracowników i ich rodzin były zbierane na przełomie kwietnia i maja. Zgłosić się można było za pośrednictwem Portalu Pracownika.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej chętnych na szczepienia było 1700 osób w siedmiu punktach zorganizowanych przy kopalniach. W sumie od początku pandemii w JSW odnotowano niecałe 6 tys. przypadków zakażenia koronawirusem.

Także w Tauronie Wydobycie zorganizowano szczepienia dla pracowników i ich rodzin.

– Szczepienia pracownicze to realne wzmocnienie bezpieczeństwa załóg naszych zakładów górniczych i tym samym lokalnych społeczności, w których mieszkają pracownicy kopalń wraz z rodzinami – mówi Jacek Pytel, prezes zarządu Tauron Wydobycie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.