Jeden z najlepszych w historii górnictwa

fot: Krystian Krawczyk

Konferencję organizuje WUG przy współpracy z Głównym Instytutem Górnictwa i Zarządem Głównym Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa

fot: Krystian Krawczyk

Rok 2015 zapisze się w historii polskiego górnictwa jako jeden z najlepszych od 60 lat. Niemal we wszystkich kopalniach zmniejszyła się liczba wypadków w porównaniu z rokiem ubiegłym, a wypadkowość ogólna maleje od kilku lat o 5 proc. rocznie - podkreśla prezes Wyższego Urzędu Górniczego Mirosław Koziura.

Choć końcówka roku przyniosła niestety dwa kolejne wypadki śmiertelne, dane liczbowe pokazują wyraźną poprawę. Wg statystyki WUG na dzień 29 grudnia 2015 r., w polskim górnictwie doszło do 19 wypadków śmiertelnych, podczas gdy w całym 2014 było ich aż 30. W górnictwie węgla kamiennego w 2015 r. zginęło 12 osób, a w poprzednim 20. Dużo lepiej wygląda też sprawa jeśli chodzi o wypadki ciężkie. W 2014 r. było ich 29, a w 2015 już tylko 12.

Co jednak ważne, na praktycznie niezmiennym poziomie pozostała liczba robót zatrzymanych przez nadzór górniczy. W ciągu pierwszych 11 miesięcy 2014 r. zatrzymano 1808 robót, a w ciągu 11 miesięcy 2015 r. liczba ta wyniosła 1831. Oznacza to - jak wyjaśnia rzeczniczka prezesa WUG Jolanta Talarczyk - że wciąż jeszcze dużo spraw wymaga poprawy.

- Większość zatrzymań dotyczy robót mechanicznych i elektrycznych, a to może świadczyć o starzeniu się parku maszynowego i potrzebie nowych inwestycji - dodaje.

Środków nie może zabraknąć
Jak jednak wiadomo, branża od wielu miesięcy boryka się z kryzysem, a to inwestycjom nie sprzyja. - Nie wyobrażam sobie jednak, żeby zabrakło pieniędzy na podstawową profilaktykę prowadzoną w ramach minimalizowania zagrożeń: metanowego, pożarowego, tąpaniami i wybuchem pyłu węglowego. Monitorujemy ten proces i dotychczas na szczęście nie stwierdzamy uchybień w podstawowej profilaktyce - wyjaśnia prezes WUG.

Nie tylko człowiek
Warto przypomnieć, że niebezpieczeństwa w górnictwie to nie tylko maszyny i czynnik ludzki, ale i - a może nawet przede wszystkim - natura. A pod tym względem miniony rok nie był łaskawy. - W 2015 r. wystąpił szereg wstrząsów, które spowodowały zaniepokojenie i zagrożenie na powierzchni. Wstrząsy wysokoenergetyczne w kopalniach Ziemowit, Piast i Janina spowodowały, że konieczne było zlecenie przeze mnie niezależnych ekspertyz dotyczących profilaktyki przeciwtąpaniowej. Konieczne były też decyzje o zaprzestaniu wydobycia w rejonie panewnickim, prowadzone przez KHW, oraz wstrzymanie ściany w kopalni Janina należącej do Taurona Wydobycie - tłumaczy szef WUG.

Jak wiadomo. oprócz wstrząsów w kopalniach pojawia się szereg innych zagrożeń. W 2015 r. doszło np. aż do 16 pożarów, podczas gdy w 2014 r. było ich dwa razy mniej. Tutaj jednak nie można patrzeć jedynie na liczby, bo choć w minionym roku pożarów było dwa razy więcej, to poskutkowały one jedynie lekkimi obrażeniami w sumie u 5 osób, podczas gdy w tych z 2014 r. pięć osób straciło życie, 15 zostało ciężko poszkodowanych, a 11 lekko. Trudno jednak dopatrywać się tu jakiegoś matematycznego postępu, bo już np. rok 2013 był pod względem pożarów bardzo podobny do bieżącego.

Śmiertelne tąpnięcia
Jeśli chodzi o tąpnięcia, w 2015 r. nastąpiły trzy. Niestety wskutek jednego z nich (18 kwietnia w ruchu Śląsk kopalni Wujek) zginęło dwóch górników. W 2014 r. także doszło do trzech tąpnięć (w wyniku jednego, z 2 kwietnia w ZG Lubin, zginęła jedna osoba). Tu również widać wyraźnie, że natura jest nieprzewidywalna i pewnych zagrożeń nie da się uniknąć, przewidzieć, a - jak pokazała katastrofa z kopalni Wujek, nawet najnowocześniejsze zabezpieczenia czasem nie wystarczają.

Oprócz wspomnianych zdarzeń w kopalniach dochodzi także do różnego rodzaju awarii, wyrzutów skał, zdarzeń z udziałem środków strzałowych itp. Szczegółową ich statystykę prowadzi WUG i każdy może na bieżąco zapoznawać się z nią na stronie internetowej Urzędu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.