Jazda bez OC może być kosztowna

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ostatnim roku najbardziej dynamicznie, bo o 36 procent, rosła liczba spraw o zwrot świadczeń w przedziale 10-50 tys. złotych...

fot: Andrzej Bęben/ARC

O jedną czwartą wzrosła liczba kierowców bez polisy OC - wynika z wtorkowego komunikatu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. W razie wypadku kierowcy bez OC sami muszą oddawać pieniądza za spowodowane szkody, średnio ok. 9 tys. zł.

Zgodnie z informacją UFG rekordzista ma do oddania ponad 1,5 mln złotych. "W ubiegłym roku UFG rozpoczął odzyskiwanie należności za ponad 3,1 tysiąca wypadków, to jest o 600 więcej niż rok wcześniej" - podano w komunikacie.

Według UFG osoby decydujące się na jazdę bez polisy OC ryzykują coraz więcej: rośnie bowiem nie tylko liczba, ale i wartość odszkodowań wypłacanych przez Fundusz za spowodowane przez nich wypadki. UFG ma bowiem obowiązek odzyskiwać wypłacone przez siebie sumy - od nieubezpieczonych sprawców wypadków drogowych. Tylko w ostatnim roku wystąpiono do kierowców bez OC o zwrot 28,4 mln złotych, o prawie 5 mln złotych więcej niż rok wcześniej.

"Warto pamiętać, że odpowiedzialność nieubezpieczonego sprawcy jest nieunikniona" - podkreśla cytowana w komunikacie kierownik Wydziału Regresów UFG Izabela Pintscher. "Nawet jeżeli w danym momencie nie dysponuje on majątkiem, w odpowiednim terminie ponownie kierujemy sprawę do komornika i postępujemy tak aż do skutku" - ostrzega.

UFG zapewnia, że podejmuje również działania mające na celu zwiększenie efektywności w ściąganiu odszkodowań od nieubezpieczonych sprawców wypadków nie tylko w kraju, ale również zagranicą.

Zgodnie z danymi Funduszu najczęściej kierowcy bez polisy OC muszą oddawać odszkodowania nie przekraczające 10 tys. złotych. Jednak w ostatnim roku najbardziej dynamicznie, bo o 36 procent, rosła liczba spraw o zwrot świadczeń w przedziale 10-50 tys. złotych.

"Z kolei największy regres sięga 1,5 mln złotych. Tyle aktualnie wynoszą roszczenia poszkodowanych w wypadku, w którym kierowca tira postanowił zawrócić na autostradzie, we mgle. Na wykonującego niedozwolony manewr tira wjechały rozpędzone auta. W wypadku zginęło kilku młodych mężczyzn" - poinformowano.

UFG wskazał, że w 2012 r. prowadził 19,4 tysiąca spraw o zwrot odszkodowań wypłaconych ofiarom wypadków spowodowanych przez kierowców bez OC, również w latach poprzednich.

W komunikacie podkreślono, że nieubezpieczonych sprawców wypadków czekają poważne konsekwencje finansowe. UFG jest zobowiązany do dochodzenia nie tylko odszkodowania wypłaconego ofiarom wypadku, ale również wszystkich kosztów związanych z obsługą tej wypłaty. W związku z tym nieubezpieczony kierowca musi liczyć się z koniecznością zapłaty: kary za brak OC (dla samochodów osobowych to 3,2 tys. złotych), mandatu podczas kontroli drogowej (50 złotych), odszkodowania za spowodowany wypadek, wraz z kosztami UFG. Zaznaczono, że poniesienie tych kosztów i tak nie zwalnia z konieczności wykupienia polisy OC.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.