Jaworzno: ratownicy Borynii zdobyli puchar prezesa CSRG i

Borynia zwyciezcy centralnych 2011 gal

fot: Jarosław Galusek

Zwycięzcy Centralnych Zawodów Drużyn Ratownictwa Górniczego - drużyna ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka

fot: Jarosław Galusek

+21 Zobacz galerię

Galeria
(24 zdjęć)

Zrządzeniem losu pierwsza na tor przeszkód w Centralnych Zawodach Drużyn Ratownictwa Górniczego wyruszyła ekipa ze słowackiej kopalni Cigel. Kiedy jej zastępowy nacisnął na mecie grzybek zatrzymujący zegar, na tablicy pojawił się czas 7:01:76. To był punkt odniesienia, bo było oczywiste, że długo się nie utrzyma. I, rzeczywiście, startujący jako czwarty zastęp z Wujka szybko podniósł poprzeczkę: 4:54:42.

 

Ten wynik utrzymywał się bardzo długo. Do czasu aż na starcie stanął zastęp z Jankowic.

 

- Jankowice, to potęga!!! - grzmiąc w trąbki i waląc w bęben wykrzykiwali kibice drużyny. Za doping - gdyby była taka konkurencja - mieliby niekwestionowane pierwszeństwo.

 

- Najlepsi, najlepsi!!! Dziękujemy!!! - eksplodował radością fan club jankowiczan, kiedy na tablicy pojawił się czas 4:34:77. Ale, po dodaniu karnych sekund za nieprecyzyjne pokonanie jednej z przeszkód, zostaje zweryfikowany na 4:44:77.

 

Zastępowy Arkadiusz Narwojsz nie wpadł w euforię.

 

- Daj mi pan spokój - uciął reporterską dociekliwość.

 

Kierownik kopalnianej stacji ratownictwa górniczego w Jankowicach, Patrycjusz Przeliorz pogratulował zastępowi, ale też był daleki od fetowania zwycięstwa.

 

Niedługo po Jankowicach uruchamiający czas grzybek naciska zastępowy ekipy z ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka, Przemysław Sinacki.

 

- Najlepsi, chłopaki, jesteśmy najlepsi - po zdarciu masek tryumfalnie unoszą w górę ręce, spoglądając na wynik: 4:37:07.

 

I koniec końców byli najlepsi. Startujące po nich drużyny już nie przelicytowały. W końcowej klasyfikacji - oprócz czasu na torze przeszkód ważyły w niej również wyniki testu z zakresu wiedzy teoretycznej oraz znajomości zasad i umiejętności niesienia poszkodowanym pierwszej pomocy medycznej, a także kunszt mechanika sprzętu - kolejność na podium była taka: drużyna ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka przed kolegami z Jankowic i Wujka.

 

- Do zawodów przygotowywaliśmy się 8 tygodni. W dzisiejszej rywalizacji potwierdziliśmy wszystkie najlepsze cechy górniczych ratowników: znajomość górniczej i ratowniczej sztuki, sumienność, zaufanie do kolegów, sprawność, zrozumienie bez słów. Ale zawody, to zawody, natomiast w ratowniczej codzienności pod ziemią liczy się nie tyle czas, miejsce, co bardziej spokój, rozwaga, właściwa ocena sytuacji i bezpieczeństwo zastępu. Na zawodach my byliśmy najlepsi, natomiast w rzeczywistych akcjach pod ziemią najlepsi są wszyscy koledzy-ratownicy - powiedział nettg.pl zastępowy Przemysław Sinacki.

 

A oto pełny skład zwycięskiej drużyny: Adam Szkołda, kierownik Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego, zastępowy Przemysław Sinacki i jego koledzy Paweł Zwoleń, Mirosław Ślazyk, Sebastian Krawczyk i Marcin Kaczorek oraz mechanik Mirosław Dłucik.

 

Centralne Zawody Drużyn Ratownictwa Górniczego zwieńczyła ceremonia rozdania medali, pucharów i upominków.

 

Wielkim organizacyjnym zgrzytem zawodów były ustawiczne kłopoty ze sprawnością pierwszej a zarazem ostatniej z przeszkód toru, czyli przepustem przeciwwybuchowym. Na otwieraniu i zamykaniu jego wrót szanse na dobry wynik straciło kilka zastępów. Sędzia główny, Jacek Polniak odrzucał protesty drużyn, niemniej trudno uznać za normalne, kiedy w trakcie rywalizacji organizatorzy „reperowali” młotkami konstrukcję przeszkody.

 

- O miejscu w zawodach powinno decydować przygotowanie i sprawność drużyn, a nie przypadek. Modyfikację przełazu w trakcie zawodów trudno traktować jako stworzenie wszystkim równych szans - irytował się Mariusz Kurkowski, zastępowy ratowników z kopalni Pniówek.

 

Jego koledzy z innych także zastępów byli zdecydowanie mniej powściągliwi w słowach.

 

- Kur..., taki czas, a na koniec taka szmata, i ch... Jeb..., kur..., klamor - wykrzykiwali na mecie po potyczce z wątpliwej jakości przeszkodą.

 

 Oficjalne wyniki centralnych zawodów drużyn ratownictwa górniczego (po zsumowaniu punktów z wszystkich konkurencji):

I miejsce Borynia-Zofiówka ruch Borynia
II miejsce Wujek ruch Wujek
III miejsce PKW SA (połączona drużyna ZG Sobieski i ZG Janina)
IV miejsce Bobrek-Centrum ruch Centrum
V miejsce Jankowice
VI miejsce Pniówek
VII miejsce Murcki-Staszic ruch Boże Dary
VIII miejsce Sośnica-Makoszowy ruch Makoszowy
IX miejsce Ziemowit
X miejsce ZGH Bolesław
XI miejsce Kazimierz-Juliusz
XII miejsce Kopalnia Soli Bochnia

Goście:

I miejsce Novaky
II miejsce Cigel
III miejsce HBZS Ostravia

W galerii: Zwycięzcy Centralnych Zawodów Drużyn Ratownictwa Góniczego - drużyna ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka. Jaworzno, 23 września 2011 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.

Najbardziej podrożała w sklepach chemia gospodarcza, a staniały tłuszcze

Spośród produktów codziennego użytku w sierpniu najbardziej podrożały w ujęciu rocznym artykuły chemii gospodarczej, karma dla zwierząt oraz napoje bezalkoholowe - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Kategorią asortymentową z największymi obniżkami były tłuszcze.

Najpierw chodzili po domach, teraz wysyłają listy. ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami

Do ZUS docierają kolejne sygnały o firmach i osobach, które oferują odpłatną pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Wcześniej przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w ich domach. Teraz pojawiła się kolejna praktyka. Klienci zgłaszają się do placówek ZUS z listami, w których otrzymali gotowe umowy i pełnomocnictwa przedstawiane jako pakiet pomocy przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające.

Ile zarabia twój szef? Zarobki członków zarządu spółek giełdowych podwoiły się od 2008 r.

Średnie wynagrodzenie członka zarządu spółki giełdowej wyniosło ok. 1,36 mln zł w 2025 r. i było o 2,11 proc. niższe niż rok wcześniej ale jednocześnie dwukrotnie wyższe niż w 2008 r. - wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak & Sedlak.