Jaworzno: mieszkańcy lękają się eksploatacji na zawał

Piotr kosowicz kwkspolka jech

fot: Jerzy Chromik

Piotr Kosowicz, prezes KWK Spółka, odpowiadał na dziesiątki trudnych pytań, które zadawali mu mieszkańcy Jaworzna

fot: Jerzy Chromik

Trwają konsultacje związane z budową w Jaworznie nowej kopalni Mariola, do której aspiruje KWK Spółka. W jej ramach zarząd firmy między innymi zaprosił zainteresowanych mieszkańców do tutejszego Centrum Kultury i Sportu, aby nakreślić obraz przyszłej kopalni i wyjaśniać obrosłe już kontrowersjami kwestie. Na wtorkowe (18 października) spotkanie przyszło kilkadziesiąt osób. Przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych i momentami temperatura dyskusji była bardzo gorąca.

 

Prezes KWK Spółka, Piotr Kosowicz informował, że planowany obszar górniczy Marioli miałby się rozpościerać na nieco ponad 12 km kw., natomiast objęty wpływami eksploatacji na powierzchnię w latach 2015-2040 - około 7 km kw., tj około 770 ha, w tym tylko na 21 proc. terenu górniczego jest on zabudowany. Przekonywał, że, aby zminimalizować skutki osiadania gruntu, pod terenami zabudowanymi wydobycie ma być prowadzone z wykorzystaniem podsadzki hydraulicznej. Zapowiadał, że maksymalne wpływy pod takimi terenami nie przekroczą III kategorii. Obiecywał poprzedzającą przystąpienie do eksploatacji inwentaryzację obiektów, stały monitoring terenów i budynków oraz doraźne zabezpieczenia przed ujawnieniem się niszczących wpływów eksploatacji. Lista tych zapewnień była długa. Później wyjaśniał, wyjaśniał, wyjaśniał...

 

- Nasza kopalnia w żaden sposób nie będzie połączona ze zlikwidowanym Janem Kantym, ani jej infrastrukturą. W interesującym nas pokładzie 510 nigdy nie było eksploatacji - odpowiadał na spostrzeżenie z sali, że nikt nie wie, jak po przystąpieniu do eksploatacji zachowa się teren po byłej kopalni.

 

- Jesteśmy przygotowani do stosowania podsadzki - odpierał lęki właścicieli domów, że zawał je zrujnuje.

 

- Między Długoszynem a Chropaczówką w ogóle nie przewidujemy eksploatacji. Pod ulicą Miodową nie będzie wpływów - odpowiadał na indywidualne już pytania zainteresowanych.

 

- No, ciekawe, a budynki lecą, i będą lecieć - upierał się jeden z adwersarzy.

 

- My nie możemy odpowiadać za zaszłości - ripostował Kosowicz.

 

- A jak mi dom pęknie, to co, żonę pod pachę i do baraku socjalnego? - puszczały nerwy kolejnemu z oponentów.

 

- Pan się ostatnio za dużo naoglądał telewizji - prezes też momentami zapominał o dyplomatyzowaniu.

 

Na koniec spotkania Piotr Kosowicz prosił salę o minimum zaufania. Zapewniał, że koncepcja budowy kopalni i eksploatacji jest przemyślana, a przy tym fachowo zostanie jeszcze zweryfikowana przez urząd górniczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.