Jaworzno: górniczy ratownicy rywalizują o prymat w sprawnym niesieniu pomocy
fot: Kajetan Berezowski
Zawody w Makoszowach zgromadziły najlepszych ratowników spośród 3100 zabezpieczających śląskie kopalnie
fot: Kajetan Berezowski
Od testu wiedzy teoretycznej rozpoczęły się dziś (23 września) o ósmej rano centralne zawody drużyn ratowniczych w jaworznickiej Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego. Kunsztem i sprawnością w niesieniu pomocy kolegom oraz opanowaniem zasad sztuki górniczej współzawodniczy w nich o lepsze piętnaście drużyn ratowniczych. Organizatorem rywalizacji jest Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego, zaś patronat nad nią objęli: wicepremier i minister gospodarki, Waldemar Pawlak, minister Skarbu Państwa, Aleksander Grad oraz prezes Wyższego Urzędu Górnictwa, Piotr Litwa.
- Celem zawodów jest przede wszystkim mobilizacja drużyn ratowniczych, pogłębienie wiedzy teoretycznej, jak i doskonalenie umiejętności praktycznych z zakresu ratownictwa. To także okazja do zaprezentowania wyszkolonych drużyn ratowniczych. Nie bez znaczenia jest także propagowanie ratownictwa górniczego wśród załóg górniczych - tuż przed ich rozpoczęciem powiedział nettg.pl Jacek Polniak, kierownik działu ratownictwa ds. organizacji w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.
Spośród 15 drużyn, które stanęły na starcie dzisiejszych zawodów są ekipy z kopalń wszystkich spółek węglowych. Najsilniej - wystawiając 6 zastępów - jest reprezentowana Kompania Węglowa. Katowicką Grupę Kapitałową reprezentują drużyny z kopalni Wujek, jej ruchu Śląsk, ze Staszica i Bożych Darów oraz sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz. W barwach Jastrzębskiej Spółki Węglowej startują zastępy z obu ruchów kopalni Borynia-Zofiówka oraz z Pniówka. Na zawody zjechały także drużyny z ZGH Bolesław i kopalni soli Bochnia. Obok polskich kolegów o prymat w ratowniczej sprawności walczą również Słowacy z kopalń Zigel i Novaki oraz zastęp z Czech. W skład każdej drużyny ratowniczej - sprecyzujmy - wchodzi kierownik kopalnianej stacji, mechanik i zastęp pięciu ratowników.
W porannym, półgodzinnym teście teoretycznym zawodnicy odpowiadali na 50 pytań z zakresu ratownictwa. Po nim byli poddawani sprawdzianowi z praktycznej umiejętności w udzielaniu pomocy przedmedycznej. Teraz trwa rywalizacja na torze sprawnościowym. Jego pokonanie będzie wymagało m.in. przejścia przez przepust tamowy, uniesienia przeszkody z użyciem sprzętu pneumatycznego, montażu rurociągu i przeciągnięcia wozu kopalnianego z zablokowanymi kołami. Zastępy ratownicze będą musiały również odbyć tzw. spacer farmera z workami z piaskiem. Zadaniem mechaników będzie zaś wykrycie i naprawienie usterki w aparacie regeneracyjnym W-70.