Jastrzębska Spółka Węglowa przedstawiła wyniki finansowe i produkcyjne po pierwszym kwartale

fot: ARC

Prezes JSW Włodzimierz Hereźniak zapowiedział przekazanie pieniędzy na pomoc dla szpitali zakaźnych, generalnie w województwie śląskim

fot: ARC

Kryzys ekonomiczny spotęgowany przez pandemię koronawirusa wyraźnie wpłynął na kondycję finansową Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednak mimo załamania rynku i straty ponad 200 mln zł w pierwszym kwartale spółka może się pochwalić dobrymi wynikami produkcji.

Pierwsze efekty kryzysu ekonomicznego można było już zaobserwować w minionym roku. Jednak początek tego roku był dla światowej gospodarki jeszcze bardziej dotkliwy za sprawą paraliżującej produkcję pandemii koronawirusa.

Jak zwykle najszybciej i najdotkliwiej odczuły to spółki surowcowe, w tym JSW. Huty i koksownie ograniczyły lub wstrzymały produkcję, co szybko odbiło się na cenach węgla i koksu – średnie ceny sprzedaży węgla koksowego z JSW w pierwszym kwartale br. były niższe o 31,3 proc. niż przed rokiem, a koksu o 31,7 proc. Mniejsza była również o 0,3 mln t sprzedaż węgla.

To wszystko odbiło się na niższych przychodach, które w pierwszych trzech miesiącach 2020 r. wyniosły 1,966 mld zł (rok wcześniej 2,488 mld zł), a co za tym idzie na wyniku finansowym – JSW zamknęła pierwszy kwartał br. stratą netto wynoszącą 208,9 mln zł (rok wcześniej wypracowała zysk 409,8 mln zł).

– Zahamowanie aktywności gospodarczej, osłabienie popytu na stal, spadek produkcji stali skutkowały mniejszym zapotrzebowaniem na surowce do jej produkcji w marcu i kwietniu. Spodziewamy się w najbliższych tygodniach ożywienia gospodarczego, widocznego w pierwszej kolejności w sprzedaży koksu. Co ważne, w tym trudnym czasie utrzymujemy dostawy i realizujemy wszystkie zamówienia zgodnie z zawartymi kontraktami – powiedział Włodzimierz Hereźniak, prezes zarządu JSW.

Pandemia wpłynęła też na duży poziom absencji w kopalniach, co w połączeniu z prewencyjną zmianą organizacji prac przyczyniło się do zmniejszenia prognozowanego poziomu wydobycia o 37,4 tys. Produkcja węgla wyniosła jednak 4,073 mln t, co oznacza, że była wyższa o 0,6 mln t niż w analogicznym okresie 2019 r. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, to efekt konsekwentnie realizowanych inwestycji, w tym robót korytarzowych i uruchamiania nowych ścian w kopalniach.

– Przed rokiem pracowaliśmy na 20 ścianach, dziś jest u nas 30 ścian. Proszę popatrzeć, jaki wysiłek został włożony, abyśmy mogli powiększyć nasze fronty o ponad 30 proc. To jest miara naszego sukcesu – argumentował prezes JSW.

Co ważne, JSW w znaczący sposób udało się zwiększyć udział węgla koksowego (metalurgicznego) w produkcji.

– Udało nam się mocno przesunąć akcent w kierunku węgla koksowego. Ilość węgla koksowego, i to węgla koksowego dobrej jakości, znakomicie wzrosła. To jest to, co zapowiadaliśmy w poprzednich okresach, że taki manewr będzie miał miejsce – powiedział Hereźniak.

W pierwszych trzech miesiącach br. kopalnie wyprodukowały 3,177 mln t węgla koksowego oraz 0,896 mln t węgla energetycznego. To oznacza, że udział w produkcji węgla metalurgicznego wzrósł do 78 proc. Dla porównania jeszcze rok temu – w pierwszym kwartale 2019 r. – ta proporcja wynosiła 68 proc.

Jeśli chodzi o inwestycje w Grupie Kapitałowej JSW, wydatki w ujęciu gotówkowym wyniosły 782,3 mln zł i były wyższe o 46,5 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału.

– Prowadzimy szereg inwestycji modernizacyjnych w zakładzie przeróbki mechanicznej węgla w kopalni Knurów-Szczygłowice oraz Budryk. Pozwoli to na zwiększenie produkcji węgla metalurgicznego, w tym węgla typu 35 o wysokich parametrach handlowych. Docelowo uzysk węgla koksowego w kopalni Knurów-Szczygłowice zwiększy się do poziomu 80 proc., natomiast w Budryku do poziomu 60 proc. Całkowite zakończenie prac planowane jest w 2020 r., jednak niektóre węzły technologiczne zostały oddane do użytku wcześniej. To pozwoliło kopalni już w tym roku na zwiększenie uzysku węgla koksowego, osiągającego wyższe ceny na rynku. Po zakończeniu inwestycji kopalnia będzie miała możliwość dywersyfikacji produktu i elastycznego reagowania na zapotrzebowanie rynku – wyjaśnia zastępca prezesa ds. technicznych i operacyjnych Artur Dyczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.