Jastrzębie-Zdrój: ratownicy medyczni w kopalni Borynia

fot: Andrzej Bęben/ARC

W rolę "poszkodowanych" wcielili się ratownicy z z Boryni

fot: Andrzej Bęben/ARC

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Zakończyły się (29 maja) Otwarte Mistrzostwa Śląska w Ratownictwie Medycznym. W nieformalnych mistrzostwach Polski najlepszą okazała się ekipa z Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie. Uczestnicy zawodów byli zgodni co do tego, że najciekawszym zadaniem konkursowym było to przeprowadzone w kopalni Borynia Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

W zawodach, których współorganizatorem była JSW, startowało 18 drużyn z całej Polski. Po raz pierwszy w historii takich zawodów rozegrano je na terenie kopalni węgla kamiennego. Zadanie polegało na tym, że startujący mieli udzielić pomocy elektrykowi, który został porażony prądem i spadł z drabiny. W charakterze "ofiar" wystąpili - z bardzo dobrym skutkiem - ratownicy z kopalnianej stacji ratownictwa górniczego ruchu Borynia. Konkurujące ekipy oceniali sędziowie z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach - głównego organizatora zawodów.

Tylko jedna ekipa - z Wałbrzycha - przed kilkunastu laty była w akcji w kopalni węgla kamiennego. Dla pozostałych pozorowana akcja była nowością. Nigdy dotąd nie pracowali w takich warunkach. Konkurencję przeprowadzono w trenażerze stacji ratownictwa górniczego. Najwięcej kłopotów sprawiało przetransportowanie "poszkodowanego" kopalnianą pochylnią, gdzie ledwo mieści się człowiek, a co dopiero trzech ratowników medycznych ze sprzętem (po kilkadziesiąt kilogramów na plecach) transportujących pacjenta na dwumetrowej desce ratowniczej.

Najlepiej zadanie w Boryni wykonała drużyna Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu.

- Taka sytuacja, jaką przygotowali organizatorzy Mistrzostw może wydarzyć się wszędzie. W fabryce, tartaku, czy hucie. Zasady postępowania medycznego będą zawsze takie same. Różne mogą być tylko scenografie, w jakich doszło do takiego wypadku - tłumaczy prof. Krystyn Sosada, śląski wojewódzki konsultant w dziedzinie medycyny ratunkowej.

 

W galerii: Otwarte Mistrzostwa Śląska w Ratownictwie Medycznym. Jastrzębie Zdrój 27-28 maja 2013 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie