Jastrzębie-Zdrój: do miasta wróci kolej?

fot: Krystian Krawczyk

Samorządowcy z Jastrzębia-Zdroju oceniają, że odbudowa linii do Katowic mogłaby rozpocząć się w 2023 roku

fot: Krystian Krawczyk

Miasto chce dofinansować kwotą niespełna 500 tys. zł opracowanie studium wykonalności dla odbudowy linii kolejowej do Jastrzębia-Zdroju. To pierwszy krok do odtworzenia połączenia kolejowej z Jastrzębia-Zdroju do Katowic.

Jak poinformowali przedstawiciele urzędu miejskiego w Jastrzębiu-Zdroju decyzja o współfinansowaniu studium wykonalności jest efektem wielomiesięcznych rozmów prowadzonych przez władze miasta z marszałkiem województwa śląskiego oraz ministerstwem infrastruktury oraz zarządem PKP Polskie Linie Kolejowe. Ze wstępnych wyliczeń wynika, że ma ono kosztować 3 mln 200 tys. zł.

– Dokument ten ma dokładnie określić, który wariant odtworzenia linii kolejowej jest dla Jastrzębia-Zdroju optymalny i gwarantuje najlepsze połączenia z Katowicami –  tłumaczy Roman  Foksowicz, zastępca prezydenta.

Samorządowcy z Jastrzębia-Zdroju przekazali, że propozycja marszałka województwa śląskiego dotycząca partycypacji finansowej w wysokości 15 procent kosztów opracowania, tj. 480 tys. zł w zupełności pokrywa się zamysłem prezydent miasta, która planowała od początku podjęcia się tej inicjatywy.

- Właśnie taka była nasza propozycja od chwili, gdy pojawił się temat odtworzenia linii kolejowej. Naszą intencją było, by gminy wniosły swój wkład do wykonania dokumentu, który jest podstawą odbudowy linii kolejowej do Katowic. Pozostają jeszcze do uzgodnienia z marszałkiem kwestie czy nasz wkład w wysokości 480 tys. zł będzie wydatkowany w 2019 czy 2020 roku oraz sposób przekazania dotacji dla marszałka czyli warunki porozumienia – mówi Anna Hetman, prezydent Jastrzębia-Zdroju.

Przedstawiciele jastrzębskiego samorządu szacują, że jeśli prace nad studium wykonalności potrwają od dwóch do trzech lat (wraz z operatem środowiskowym), to rozpoczęcie odbudowy linii kolejowej z Jastrzębia-Zdroju do Katowic może rozpocząć się już w 2023 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.