Jas-Mos: Za pół roku ruszy nowa ściana

Od stycznia górnicy kopalni Jas-Mos drążą chodnik podścianowy w przygotowywanej do wydobycia. Jeśli wszytsko pójdzie zgodnie z planem za pół roku ruszy tam wydobycie.

Prace odbywają się w ścianie 49, w pokładzie 505/1, na poziomie 400.
– Chodnik drążony jest w dwóch kierunkach, północnym i południowym – tłumaczy mi Aleksander Pisarek, kierownik oddziału. – Jeszcze pół roku i uporamy się z tą robotą – dodaje.
Górnicy i obaj przodowi zgodnie potwierdzają, że tym razem roboty przygotowawcze wykonują w dobrych warunkach. – Jest oczywiście najwyższe zagrożenie metanowe czwartej kategorii, jak we wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W przodku nie ma jednak wysokiej temperatury, drążymy w węglu, no i pokład ma wysokość 5,5 metra. Jazda do przodu jest więc dość sprawna – zauważa przodowy Wolak.

Postęp w drążonym chodniku, to 24-26 metrów na dobę, a jak nie ma zakłóceń, to nawet ponad 30 metrów. Pomocny jest w tym nowy sprzęt, w który wyposażono brygady. Do robót wykorzystywany jest m.in. przenośnik podwieszany.

Wcześniej wykonywane przez oddział roboty przygotowawcze nie szły tak dobrze, bo warunki w drążonym chodniku były trudne. Samo dojście do niego trwało 1,5 godziny. – Ale załoga umie się mobilizować w trudnych warunkach – chwali podwładnych kierownik Pisarek.

Brygady, którymi kierują Wolak (jest przodowym i kombajnistą) i Mispela, to mieszanka ludzi z wieloletnim doświadczeniem dołowym i nowicjuszy, z dwuletnim stażem pracy pod ziemią. – Ci młodzi uczą się i nabierają doświadczenia. Fachowcami będą po czterech, pięciu latach – podkreśla Aleksander Pisarek.

Dodaje, że początkujący górnicy z brygad Wolaka i Mispeli są ambitni, chcą pracować w kopalni. A to dobry prognostyk na przyszłość.

Pisarek wie co mówi, bo sam zaczynał 22 lata temu pracę na dole, po szkole zawodowej. Później skończył techniku górnicze i w miarę nabywania doświadczenia awansował. Od 1999 r. kieruje oddziałem GRP-1.

Przodowy Wolak ma 15 lat stażu pracy na dole. W kopalni pracuje kilka lat dłużej, ale zaczynał na powierzchni. Na dół poszedł dopiero po wojsku.

Mispela powoli myśli o górniczej emeryturze, bo jego staż dołowy to już 23 lata. Nikt w jego rodzinie nie jest związany z górnictwem. Do kopalni poszedł, aby odrobić wojsko. – I tak do dzisiaj to wojsko odrabiam – mówi uśmiechając się.

Ludzie z brygad dołowych, a szczególnie wykonujących roboty przygotowawcze, muszą być zdyscyplinowani. – Jeden na drugim musi polegać – zaznacza przodowy Mispela. – Taki pracownik, co się w robocie miga, nie ma u nas szans. Od razu wylatuje.

W kopalni „Jas-Mos” potrzebni są dobrzy fachowcy, bo są w niej bardzo trudne warunki górniczo-geologiczne. – Złoże jest nieprzewidywalne – komentuje inż. Piotr Gos, kierownik robót robót przygotowawczych. – Przejawia się to tym, że przez 100 metrów drążenia jest super i nagle pojawia się uskok i zaczynają się problemy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sprawa Brzoski pokazuje jak Meta nieskutecznie zapobiega dezinformacji i scamowi

Meta powinna tak projektować algorytmy i interfejsy, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się dezinformacji, scamowi oraz nielegalnych treści, ale sprawa Rafała Brzoski pokazuje, że nie robi tego skutecznie - oceniła  prezeska Fundacji Panoptykon Katarzyna Szymielewicz.

Brunetka i górnicy, czyli hajer w obiektywie Kasi. Dzisiaj Światowy Dzień Fotografii

Obchodzimy dzisiaj Światowy Dzień Fotografii. Z tej okazji chwalimy się pracami red. Katarzyny Zaremby-Majcher, fotoreporterki od wielu lat pracującej dla Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl. Utrwala w swoim obiektywie kopalnie, pracę i zwyczaje górnicze. Jest zawsze tam, gdzie coś ważnego się dzieje, i w dobrych i w trudnych chwilach. Zobaczcie jej fotografie, a być może znajdziecie na nich także siebie.

Szpital w Bytomiu czasowo wstrzymuje przyjęcia. Powodem braki kadrowe

Od 19 do 31 sierpnia Oddział Chorób Wewnętrznych Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu czasowo wstrzymuje przyjęcia pacjentów. Ograniczenie dotyczy zarówno przyjęć planowych, jak i nagłych. Powodem jest niewystarczająca liczba lekarzy specjalistów chorób wewnętrznych. - Obecna obsada lekarska nie pozwala na zapewnienie całodobowej opieki medycznej wymaganej do funkcjonowania oddziału - zaznaczają w Urzędzie Miejskim w Bytomiu. 

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.