Jarosław Pięta: Nie spełnimy założeń tego planu

Pieta jaroslaw arc

fot: ARC

fot: ARC

Moim zdaniem, unijny pakiet jest niekorzystny i stanowi istotne zagrożenie dla polskiej energetyki, gospodarki i konsumentów prądu. Ów pakiet w kształcie proponowanym przez Unię Europejską, będzie miał dla Polski poważne skutki ekonomiczne - m.in. powodując znaczący wzrost cen energii, co przełoży się na wzrost inflacji oraz spadek krajowej produkcji.

Pakiet energetyczno-klimatyczny ma na celu odejście od wysokoemisyjnego węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii i oszczędności energii. Został on przyjęty przez Unię Europejską w grudniu 2008 roku. W pakiecie energetyczno-klimatycznym chodzi o przyjęcie przez UE zasady 20/20/20:
• zwiększenie o 20 proc. efektywności wykorzystania energii,
• wzrost średniego udziału odnawialnych źródeł energii do poziomu 20 proc. na poziomie unijnym (każdy kraj otrzymał indywidualne zobowiązanie, w Polsce udział OZE w miksie energetycznym ma osiągnąć 15%)
• i idące za tym zmniejszenie emisji gazów szklarniowych o 20 proc.
 

Jeszcze raz powtórzę: unijny pakiet jest niekorzystny i stanowi istotne zagrożenie dla polskiej energetyki, gospodarki i konsumentów prądu. Przewiduje się, że kryzys rozpocznie się od znaczącego wzrostu cen energii pochodzącej z węgla, który pociągnie za sobą łańcuch powiązań, wzrost cen towarów i usług, ograniczenie popytu na energię i inne towary, zmniejszenie produkcji, względnie przeniesienie jej do innych krajów, także w dłuższej perspektywie wzrost bezrobocia.
 

W przypadku zubożenia społeczeństwa zachodzi obawa skutków odwrotnych do zamierzonych, czyli powrotu prymitywnych sposobów spalania, co może spowodować zwiększenie emisji, a nie jej zmniejszenie. Niezależnie od tego co zostanie Polsce narzucone, w praktyce nie jest możliwe spełnienie wymogów, które zostały zapisane w projekcie pakietu.
 

Z punktu widzenia kosztów wytworzenia energii elektrycznej na chwilę obecną z uwzględnieniem podatków i akcyzy wynosi on 140 zł za 1 MW. Natomiast w przypadku realizacji tego wszystkiego, co zapisano w pakiecie energetyczno-klimatycznym, w traktatach akcesyjnych i w dyrektywie IPPC, to oceniamy, że w roku 2020 koszt wytworzenia energii może osiągnąć około 400 zł za 1 MW.
 

Proponowany pakiet energetyczno-klimatyczny obciąża przede wszystkim kraje, gdzie produkcja energii elektrycznej opiera się na wykorzystaniu węgla. Koszty energii w systemach tych krajów będą tym większe im większy jest udział elektrowni węglowych, a polska energetyka jest w ok. 95 proc. oparta na węglu. W związku z powyższym Polska , jako jedyny kraj zawetowała pakiet, gdyż jest on dla nas niekorzystny i nie jesteśmy w stanie spełnić jego założeń (zasady 20/20/20). Wobec protokołu z Kioto przyjętego w 1997 r. Polska spełniałaby ową zasadę. W sprawie CO2 rząd polski ma rację, gdyż jednostronne unijne zobowiązanie do redukcji emisji CO2 bez udziału Chin i USA - czyli największych emitentów - jest decyzją nie mającym większego znaczenia. Wciąż brak analiz, jak dalsze obniżanie emisji wpłynie na sytuację poszczególnych krajów Unii. Jedno jest jednak pewne, mocno uderzy to w Polskę, której gospodarka, tak jak wcześniej wspomniałem, oparta jest głównie na węglu.
 

Warto wspomnieć, że pomimo tylu niedogodności, pakiet zawiera też pozytywne aspekty: doprowadzi do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych oraz innych zanieczyszczeń, dzięki czemu poprawi się stan środowiska, zmniejszy zachorowalność na choroby spowodowane zanieczyszczeniem środowiska i umieralność. W ramach mechanizmu solidarności w pakiecie Polska dostanie również 60mld zł w latach 2013-2020, które zrekompensują w połowie szacowany ubytek PKB w wysokości 7,5 proc., czyli ok. 150 mld zł do 2020 roku.
 

Cele, które Komisja Europejska sobie założyła osiągnąć poprzez handel emisjami, można osiągnąć także w inny sposób. Zaproponowaliśmy jako strona polska rozwiązanie związane z benchmarkingiem. Mianowicie jesteśmy skłonni zaakceptować konieczność zakupu uprawnień wyznaczoną obecnym poziomem rozwoju technologii spalania z uwzględnieniem rodzaju paliw. W przypadku, gdy pakiet wejdzie w obecnej treści w życie, rząd polski podejmie stosowne działania w omawianej sprawie. Osobom poszkodowanym zostaną najprawdopodobniej przyznane rekompensaty w związku z działaniami, jakie mają być prowadzone w ramach pakietu. Obecnie jako poseł jestem członkiem komisji ds. Unii Europejskiej i dysponuję szeroką wiedzą w omawianym temacie, która pozwala mi na odpowiednie głosowanie w trakcie obrad komisji...
 


Jarosław Pięta: prawnik, poseł Platformy Obywatelskiej.

Czytaj więcej:

NIE DLA TEGO PAKIETU KLIMATYCZNEGO


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.