Japonia: nowe wymagania dla elektrowni jądrowych

fot: ARC

Elektrownia jądrowa Visaginas ma zastąpić zamkniętą już siłownię Ignalina

fot: ARC

Od lata tego roku mają zacząć obowiązywać nowe wymagania bezpieczeństwa dla japońskich elektrowni jądrowych. Będą musiały być odporne na najsilniejsze trzęsienia ziemi i ich skutki, takie jak tsunami, a także na ataki terrorystyczne i działania wojenne.

W poniedziałek mija druga rocznica najsilniejszego w ciągu prawie 150 lat trzęsienia ziemi w Japonii. Wywołana przez wstrząs fala tsunami zalała elektrownię Fukushima Daiichi, niszcząc awaryjne źródła zasilania. Jednym z efektów wypadku było zrewidowanie japońskiego systemu dozoru jądrowego i m.in. opracowanie przez nową komisję bezpieczeństwa zaostrzonych wymagań, jakie muszą spełniać elektrownie. Obecnie z 50 japońskich reaktorów pracują tylko dwa.

Jak powiedział PAP ekspert ds. bezpieczeństwa jądrowego z Narodowego Centrum Badań Jądrowych prof. Andrzej Strupczewski, japońskie elektrownie będą musiały być przede wszystkim zmodernizowane pod kątem większej odporności na trzęsienia ziemi, być może ostatecznie wymagana będzie odporność na takie trzęsienie ziemi, jakie statystycznie występuje raz na 400 tys. lat.

- Drugim wymaganiem będzie odporność na akty terroru, a nawet zagrożenia wojenne, czyli np. uderzenie samolotu czy ostrzelanie rakietami. Trzecia sprawa to własne, niezależne źródła prądu i wody, by nie powtórzyła się sytuacja z Fukushimy - dodał Strupczewski.

Japońska komisja będzie też wymagać montażu pasywnych systemów neutralizacji wodoru, tzw. rekombinatorów. Prof. Strupczewski przypomniał, że w Fukushimie budynki elektrowni zostały zniszczone przez wybuchy wodoru, powstającego w wyniku reakcji elementów rdzenia reaktora z cyrkonu z parą wodną. W jego ocenie, to konsekwencja poważnego błędu Japończyków, bo niebezpieczeństwo to było znane od dawna, podobnie jak i środki zaradcze.

- W Europie już w latach 90. eksperci francuscy i niemieccy sformułowali zalecenia, by używać pasywnych rekombinatorów, niewymagających zasilania. W UE takie układy zainstalowano, co więcej Unia pomogła w nie wyposażyć bloki w Rosji, na Ukrainie i w Armenii - powiedział Strupczewski. Dodał, że Japończycy zlekceważyli te zalecenia, w efekcie w Japonii instalowano rekombinatory aktywne, które wymagały zewnętrznego zasilania i w Fukushimie przestały działać po jego zaniku.

Prof. Strupczewski ocenił, że projektowane japońskie wymagania z grubsza są podobne do tych sformułowanych w ramach zarządzonych po awarii w Fukushimie europejskich stress-testów. W ich wyniku KE stwierdziła, że można jeszcze podnieść poziom bezpieczeństwa starszych elektrowni II generacji.

- Średni ich koszt na elektrownię to 250 mln dolarów, co jest sumą znaczącą, ale biorąc pod uwagę, że elektrownie III generacji są droższe, i tak się opłaca. Natomiast elektrownie III generacji, czyli i taka, która ma powstać w Polsce, są już tak projektowane, żeby spełniać te wymagania - ocenił.

Wskazał np., że reaktory III generacji były projektowane już po zamachach z 11 września 2001 r. i w związku z tym mają wbudowaną odporność na uderzenie samolotu.

Mówiąc o reaktorach III generacji prof. Strupczewski ocenił, że można jeszcze dyskutować, czy coś zmieniać w ich projektach, ale - jego zdaniem - byłyby to już zmiany niewielkie, i przede wszystkim nie zmieniające w znaczącym stopniu kosztów budowy. - Raczej dotyczyłyby zagrożeń typu terrorystycznego, a nie ze strony sił przyrody - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.