Janusz Gałkowski, prezes SRK, podsumowuje 2020 rok

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dzięki staraniom całej załogi, przeważająca większość naszych tegorocznych zadań została wypełniona - powiedział Janusz Gałkowski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Początek roku to doskonały czas na podsumowanie minionych 12 miesięcy i zaplanowanie nowego, nadchodzącego roku. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się z portalem netTG.pl Janusz Gałkowski, prezes zarządu Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

- Najważniejsze w tym roku stało się takie zorganizowanie pracy, by epidemia koronawirusa jak najmniej wpłynęła na realizację naszych planów. Wdrożyliśmy rozwiązania dotychczas w spółce niestosowane, co miało znaczący wpływ na naszych pracowników i na firmy z nami współpracujące.

Należało zminimalizować kontakty każdego z zatrudnionych z innymi osobami. Podzielić dozór tak, by ewentualne wystąpienie choroby nie sparaliżowało pracy oddziałów. Przesunąć czas rozpoczynania zmian, wysłać maksymalną liczbę osób do pracy zdalnej, zapewnić im sprzęt i bezpieczne połączenia, które to umożliwiły, oraz dostosować do tego tryb ich pracy.

W początkach epidemii zdołaliśmy skutecznie rozwiązywać poważne problemy logistyczne dotyczące zakupu środków ochrony i przeprowadzania dezynfekcji w obiektach. Dzięki staraniom całej załogi, przeważająca większość naszych tegorocznych zadań została wypełniona. Trwały działania przygotowujące tereny pokopalniane dla potencjalnych przyszłych nabywców.

Z zadań budzących szersze zainteresowanie, sfinalizowaliśmy sprzedaż budynku dawnego KHW i jednego ze stadionów w Gliwicach. Przekazaliśmy gminie Sosnowiec obiekty po kopalni Kazimierz-Juliusz. Prowadzone są prace dotyczące kopalni Makoszowy w Zabrzu oraz konkretyzowane ustalenia dotyczące znacznej części kopalni Wieczorek. Po nabyciu Centralnej Pompowni Bolko w Piekarach Śląskich, przy dawnej kopalni rud cynku i ołowiu Orzeł Biały, musimy opracować plan zmian, jakie tam nastąpią.

I wreszcie czekamy na program transformacji w całym górnictwie węgla kamiennego. Z niego też mogą wypłynąć dla nas nowe zadania. Podsumowując rok, bardzo dziękuję naszym pracownikom, współpracownikom i wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem i wkładem pracy spowodowali, że osiągnęliśmy maksymalny w tych warunkach efekt.

Z dalszą wiarą, mimo wszelkich trudności, pozwala nam to patrzeć optymistycznie na kolejny rok.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.