Jakie surowce są na Księżycu? Kiedy znów tam polecimy?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do Księżyca leci się trzy doby

fot: Andrzej Bęben/ARC

Europejska Agencja Kosmiczna podpisała umowę z firmą ArianeGroup, której efektem mają być prace poszukiwawczo-górnicze na Księżycu. Pierwsza misja badawcza ma wyruszyć na Srebrny Glob przed 2025 r. Księżyc to jak do tej pory jedyne ciało niebieskie do którego podróżowali i na którym wylądowali ludzie.

Podczas programu Apollo w latach 1969-1972 Amerykanom udało się przeprowadzić szereg misji załogowych zakończonych 6 lądowaniami na Księżycu. W kosmicznym wyścigu brali również udział Rosjanie, którzy na ziemskiego satelitę wysyłali pojazdy bezzałogowe. Ostatnią radziecką misją bezzałogową była Łuna 24 w 1976 r.

Po latach ludzie znów zaczęli myśleć o powrocie na Księżyc. Tym razem nie chodzi już o samo zbadanie Srebrnego Globu, ale wykorzystanie surowców, które tam się znajdują. Na celownik wzięli Księżyc Chińczycy, którzy chcą tam wydobywać izotop helu (hel-3), który mógłby zrewolucjonizować energetykę jądrową. Budowę kopalni na Księżycu planują również Rosjanie – w tym wypadku surowcem miałaby być pierwiastki ziem rzadkich.

Do wyścigu włączyli się właśnie Europejczycy. Europejska Agencja Kosmiczna w styczniu podpisała roczną umową z firmą ArianeGroup, która w 50 proc. należy do Airbusa. Celem przedsięwzięcia ma być poszukiwanie wody i tlenu na Księżycu. Chodzi o eksplorację regolitu, czyli luźnej, zwietrzałej skały na powierzchni Srebrnego Globu. Księżycowy regolit jest bogaty w tlenek żelaza, co daje nadzieje na wytworzenie dużej ilości tlenu, a w dalszej kolejności wody. Póki co ani jednego ani drugiego na Ziemi nie brakuje, a pozyskane w ten sposób tlen i woda mogłyby zostać wykorzystane do przekształcenia Księżyca w bazę, z której mogłyby w przyszłości wyruszać misje załogowe w bardzie odległe części kosmosu. Oprócz pierwiastków potrzebnych do życia człowiekowi, mogą one również stanowić bazę do produkcji paliwa kosmicznego.

W realizację przedsięwzięcia mają zostać zaangażowani naukowcy z Francji, Niemiec i Belgii. Sprzęt górniczy ma zostać wyniesiony na orbitę za pomocą rakiety Ariane 64, natomiast lądownik badawczy ma zostać wykonany przez inżynierów z niemieckiej firmy PTScientists. Wg zapowiedzi misja poszukiwawczo-górnicza ma się odbyć w latach 2023-2024, a lądownik oprócz zbadania regolitu pod kątem zawartości tlenu i wody ma również sprawdzić, czy księżycowa skała nadaje się do budowy bazy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.