Jaki podarunek dla związków zawodowych na święta?

1542114433 65502317 m

fot: Edenred

fot: Edenred

Obdarowując członków związków zawodowych na święta lepiej wybrać karty przedpłacone Edenred niż bony towarowe. Tylko w ten sposób można uniknąć dla obdarowanych konsekwencji związanych z potraceniem od prezentu zaliczki na podatek.

Już na początku listopada w sklepach zaczynają pojawiać się świąteczne dekoracje i oferty. A to oznacza, że wielkimi krokami zbliżają się do nas Mikołajki i Święta Bożego Narodzenia – czas prezentów i wspólnego świętowania. Świętowania nie tylko w gronie najbliższej rodziny, ale także w miejscach naszej pracy. To zaś oznacza, że już rozpoczęliśmy okres gorączkowego poszukiwania właściwych prezentów. I tych rodzinnych, i tych dawanych w zakładach pracy. Z poszukiwaniem pomysłu na właściwy prezent muszą się jednak mierzyć nie tylko pracodawcy chcący nagrodzić swoich pracowników. Ten sam problem mają co roku władze związków zawodowych. Musimy bowiem pamiętać, że takie świąteczne prezenty mogą być finansowane nie tylko bezpośrednio ze środków pracodawcy, ale także z funduszy związków zawodowych.

Każdy powinien czuć się wyjątkowo
Czasy popularnych kiedyś świątecznych paczek z żywnością i łakociami dawno przeszły już do historii. A obdarowani stają się coraz bardziej wybredni. Co więcej, zazwyczaj trudno jest wymyślić jeden prezent, który w jednakowym stopniu cieszyłby wiele osób. Stąd prezenty rzeczowe zazwyczaj są z perspektywy obdarowanych zupełnie nietrafione i zamiast cieszyć przynoszą niepotrzebne rozczarowanie. Z tego też powodu powoli kończy się epoka tradycyjnych bonów towarowych, które z reguły też rozmijają się z oczekiwaniami obdarowanych. Wydawałoby się, że w tej sytuacji najlepszym pomysłem mógłby być przelew gotówki. Ale i on nie spełnia dziś swoich celów. Nawet gdy pochodzi on ze środków związkowych, to nie ma on na tyle świątecznego charakteru, by został zapamiętany jako wartościowy gest. Co w tej sytuacji zrobić ?

Rozwiązanie jest stosunkowo proste. Rynek dawno już poradził sobie z tym problemem. Wyjściem z sytuacji okazały się świąteczne karty przedpłacone (karty podarunkowe), takie jak te oferowane przez Edenred. Ich najważniejsze zalety to materialny wymiar (osoba obdarowana dostaje do ręki konkretną, materialną rzecz, którą jest karta podarunkowa) oraz swoboda w sposobie wykorzystania. To osoba obdarowana decyduje jakie marzenie, i kiedy je zrealizuje, korzystając ze środków na karcie. Co więcej, karta taka zawsze może zostać zasilona w dodatkowe środki, co znacznie wydłuża okres użytkowania takiego prezentu. Karta może być zasilona dowolną sumą.

Karta podarunkowa Edenred ucieszy obdarowanego
Dla obdarowanego związkowca taka karta ma same zalety. Po pierwsze, karty podarunkowe Edenred pozwalają na zakupy w sklepach stacjonarnych i internetowych. Co ważne dotyczy to nie tylko sklepów polskich, ale także zagranicznych. Kartą można płacić w dowolnym punkcie z terminalem w Polsce i za granicą, w internecie oraz za pośrednictwem płatności zbliżeniowych dzięki Google Pay™.

Po drugie, karty te są eleganckie i nowoczesne.

Po trzecie, są łatwe w obsłudze. Ich używanie w niczym niemal nie różni się od karty płatniczej. Ma jednak dodatkowe zalety. Edenred dostarcza wraz z kartą aplikację mobilną Twoja Karta, która pozwala w łatwy sposób sprawdzić saldo, historię transakcji i co najważniejsza oferowane w danym okresie zniżki na zakupy. A okres przedświąteczny jest pełen dodatkowych okazji, które pozwalają spełniać nasze marzenia po znacznie niższych niż zazwyczaj cenach. Dzięki tym zniżkom i karcie karty przedpłaconej Edenred zakupy świąteczne mogą być tańsze nawet o 3250 zł.

Czwartą ważną zaletą kart przedpłaconych Edenred jest opieka jaką firma otacza użytkowników. W przypadku jakichkolwiek pytań profesjonalną pomocą służą dedykowani konsultanci Działu Obsługi Użytkowników Kart Edenred. Wszystko to sprawia, że taki prezent jest uniwersalny i przyjemny w użytkowaniu.

Realne korzyści finansowe
Karty Edenred to także korzyści podatkowe. Doładowania kart są zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych do 1000 zł rocznie, jeżeli są finansowane z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych lub funduszy związków zawodowych (zob. art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). To duża zaleta w stosunku do innych form prezentów. Opisane zwolnienie nie dotyczy bowiem bonów, talonów i innych znaków uprawniających do wymiany na towar lub usługi. To oznacza, że w przypadku otrzymania bonu obdarowany związkowiec zapłaci od niej zaliczkę na podatek. Karty przedpłacone są natomiast formą świadczenia pieniężnego, które korzysta z preferencji podatkowych. Doładowanie takie nie zwiększa także podstawy wymiaru składki ZUS oraz nie podlega VAT. Stanowi natomiast koszt podatkowy dla pracodawcy (w momencie przelania środków na fundusz). Ma zatem same korzyści.

Trzeba tylko pamiętać, że doładowanie karty związkowców musi być w takiej sytuacji powiązane z ich sytuacją materialną. Nie może być takie same dla wszystkich. Zwolnienie dotyczy tylko świadczeń o charakterze socjalnym. To oznacza, że związkowcy o niższych dochodach w rodzinie powinni dostać wyższe doładowanie niż ci z wyższymi dochodami.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Polska Grupa Górnicza ma nowego wiceprezesa. Kto nim został?

Rada Nadzorcza PGG powołała Grzegorza Wacławka na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. restrukturyzacji. To efekt przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na to stanowisko. Grzegorz Wacławek od 30 lat związany jest z zakładami dziś należącymi do Węglokoksu Kraj. Począwszy od 1 czerwca zarząd PGG będzie liczyć pięć osób.

Statystycznie sytuacja gospodarstw domowych w 2025 roku poprawiła się. Czujesz to?

W 2025 roku sytuacja gospodarstw domowych poprawiła się, dochód rozporządzalny wzrósł o 6,7 proc. - podał GUS.

Wartość polskiego importu z Chin jest 18 razy większa od eksportu

Polski deficyt handlowy z Chinami przekroczył w ubiegłym roku 54,8 mld euro: wartość chińskich towarów osiągnęła 57,9 mld euro i była 18 razy większa od wartości polskiego eksportu do Chin, wartego 3,1 mld euro - wynika z przedstawionego w środę w Sejmie raportu Asian Forum.