Jaki model gospodarki rynkowej jest prorozwojowy?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obrót emisjami nie powiódł się dlatego, że uważano, iż cena tych uprawnień będzie dużo wyższa, a okazało się, że jest dużo niższa i dlatego ten mechanizm nie zadziałał, tak jak planowano - uważa prof. Jerzy Hausner

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obecny model gospodarki rynkowej nie jest prorozwojowy -uważa członek Rady Polityki Pieniężnej prof. Jerzy Hausner. Jak wskazuje, pojawiają się zachowania pasożytnicze, takie jak "przechwytywanie zysku, a nie wytwarzanie wartości", dlatego potrzebna jest modyfikacja tego modelu.

Hausner ocenia, że kryzys migracyjny, który dotyka Europę, ma związek z gospodarką i modelem gospodarki rynkowej, ale - jak sam mówi - związek ten jest "dosyć odległy". Jak wskazuje, "jest wiele innych przejawów złego funkcjonowania gospodarki rynkowej, jak funkcjonowanie rynków kapitałowych, globalny kryzys finansowy, upadek wielkich banków i konsekwencje tego upadku, jak problem funkcjonowania strefy euro, które nam uzmysławiają, że obecny model gospodarki rynkowej nie jest modelem prorozwojowym".

- To jest model, w którym zbyt często pojawiają się działania o charakterze krótkookresowym, by nie powiedzieć, że to są zachowania pasożytnicze, to jest często przechwytywanie zysku, a nie wytwarzanie wartości i ten model ma niską zdolność do samopodtrzymywalności, w związku z tym potrzebujemy w tej chwili modyfikacji modelu gospodarki rynkowej - podkreśla prof. Hausner. - Potrzebujemy też wielu innych rzeczy - dobrej kultury, dobrych uniwersytetów, sprawnego państwa, ale potrzebujemy gospodarki rynkowej, tyle tylko, że pomyślanej w perspektywie długofalowego rozwoju, a nie w perspektywie kwartalnych zysków.

W ocenie prof. Hausnera światowym przywódcom zabrakło wyobraźni, jeśli chodzi o te zjawiska, których dzisiaj doświadczamy.

- Zabrakło jej przywódcom Stanów Zjednoczonych, wtedy, gdy decydowali się na interwencję w Iraku, zabrakło przywódcom innych krajów, gdy decydowali się na takie, a nie inne działania w stosunku do Libii, ale zabrakło też wyobraźni nie tylko w sprawach polityczno-militarnych, ale także społeczno-gospodarczych.

W opinii prof. Hausnera "jest deficyt wyobraźni, która musi iść w parze z odpowiedzialnością".

- To jest rola przywódców politycznych, nie mówić ludziom, że wszystko jest w porządku, tylko potrafić uruchomić wyobraźnię, a w ślad za wyobraźnią - suwerenną myśl strategiczną, czyli działania, co oznacza też określony porządek instytucjonalny, który jest potrzebny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.