Jak świat mobilizuje siły do walki o lepszy klimat?

1619510667 zdj

fot: pixabay

O środowisko, ochronę klimatu i realne zmiany zmniejszające negatywne oddziaływanie człowieka na planetę walczyć trzeba na co dzień

fot: pixabay

23 i 24 kwietnia 2021 roku prezydent USA Joe Biden zorganizował wirtualny szczyt klimatyczny, którego celem było zwrócenie uwagi na to, jak ważne jest wprowadzenie natychmiastowych zmian w zakresie ochrony środowiska. Istotna w tym kontekście okazuje się edukacja.

Nie tylko Dzień Ziemi!
O środowisko, ochronę klimatu i realne zmiany zmniejszające negatywne oddziaływanie człowieka na planetę walczyć trzeba na co dzień. Coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę. Ważna jest przede wszystkim edukacja od najmłodszych lat. Korzystając z takich serwisów jak WikiKids, można pomóc dzieciom zapoznać się z podstawowymi tematami takimi jak ochrona środowiska, znaczenie Dnia Ziemi, segregacja odpadów. Kształtując świadomość ekologiczną wśród dzieci i młodzieży, można mieć nadzieję, że przyszłe pokolenia większość swoich decyzji (od kupna produktów w opakowaniach biodegradowalnych, przez segregację śmieci, po wybór środka transportu na wakacje) będą podejmować z uwzględnieniem kwestii ochrony środowiska. Zresztą młodzi ludzie mają znacznie większą wrażliwość niż dorośli i w dużym stopniu sami poszukują wiedzy na temat świadomego i odpowiedzialnego korzystania z dóbr planety.

Każdy z nas, każdy z rządów
Nie da się jednak ukryć, że w perspektywie ekologicznej liczą się nie tylko wybory każdego z nas dotyczące segregacji śmieci, bardziej racjonalnych zakupów czy ekologicznego budownictwa, ale także wielkich korporacji i rządów państw. Wirtualny szczyt zorganizowany przez Joe Bidena pokazuje, że temat wprowadzania radykalnych zmian na rzecz ochrony środowiska powraca z całą mocą. Warto przypomnieć, że do tych działań rządy państw często popychane są właśnie przez dzieci i młodzież. Dość wskazać na postać Grety Thunberg czy działania Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. To właśnie przyszłe pokolenia zadecydują o tym, jak będzie wyglądał nasz świat. Widać jednak wyraźnie, że dzieci i młodzież nie chcą już czekać, nie chcą pozwolić nam, dorosłym, jeszcze bardziej zniszczyć planety. I w tych działaniach trzeba ich wspierać.

Co zależy od dzieci?
Wiele osób jest przekonanych, że strajki młodzieżowe oraz inne formy aktywności ekologicznej podejmowane przez dzieci i młodzież nie mają racji bytu, bo przecież nie ma to wpływu na politykę państwa. Coraz częściej okazuje się jednak, że jest zupełnie inaczej. Coraz większa grupa przywódców świata i ich doradców pilnie wsłuchuje się w głos nowego pokolenia, które ma bezkompromisowy stosunek do ekologii. To właśnie dzieci najgłośniej przypominają o tym, że nie mamy planety „B”, ani żadnego planu awaryjnego. Warto ten głos usłyszeć, ale i pomóc mu się rozwinąć. Mali ekolodzy często samodzielnie chcą zgłębiać wiedzę o Ziemi i tym, jak można pomóc planecie. Warto wtedy pokierować je do takich serwisów jak WikiKids, gdzie czekają na nie merytoryczne artykuły napisane bardzo przystępnym językiem, specjalnie z myślą o najmłodszych odbiorcach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.