Jak sprawdzić czujnik poziomu paliwa?

1691491770 jak sprawdzic

fot: pexels.com

fot: pexels.com

Nie każdy właściciel samochodu musi znać się na mechanice pojazdowej. Warto jednak mieć ogólne pojęcie na temat zasady działania poszczególnych podzespołów pojazdu. Dzięki temu w razie awarii można uniknąć kosztów związanych z wezwaniem lawety. Masz starsze auto na żółtych tablicach i chcesz dowiedzieć się, jak sprawdzić czujnik poziomu paliwa? W tym poradniku znajdziesz kluczowe wskazówki, które pomogą Ci ocenić jego stan.

Czujnik poziomu paliwa – w jaki sposób działa?

Wskazania ilości paliwa znajdującego się w baku pojazdu są niezbędne, aby zaplanować trasę i uniknąć zbędnych przygód związanych z brakiem paliwa. Zasada działania czujnika cieczy w baku jest dość prosta. Pływak umieszczony w zbiorniku unosi się na powierzchni benzyny, a dane odczytywane są przez odpowiednio zaprogramowany sterownik.

Impulsy elektryczne są przekazywane bezpośrednio do deski rozdzielczej, gdzie wyświetlany jest poziom paliwa w baku. Kiedy jest go naprawdę mało, a pływak nie ma możliwości unieść się wyżej, prawdopodobnie zaświeci się też kontrolka tzw. rezerwy. W dzisiejszych czasach klasyczne zestawy z pływakami są zastępowane elektronicznymi wskazówkami, które są znacznie dokładniejsze i rzadziej ulegają awariom.

Co może być przyczyną uszkodzenia czujnika paliwa w zabytkowym samochodzie?

Pływak znajdujący się w zbiorniku zabytkowego auta to element, który z czasem może ulec nadmiernej eksploatacji. To szczególnie częsty problem w zabytkowych autach, które nie były użytkowane przez kilka lub kilkanaście lat. Pusty zbiornik może korodować, a korozja jest w stanie uszkodzić pływak i elektroniczne podzespoły. 

To niejedyna przyczyna, która powoduje, że czujnik poziomu paliwa działa nieprawidłowo lub w ogóle nie przekazuje odczytów o ilości cieczy znajdującej się w baku. Inne przyczyny wpływające na szybsze zużycie się pływaka i nieprawidłowe odczyty na desce rozdzielczej to:

* tankowanie benzyny niskiej jakości – wszelkie zabrudzenia mogą powodować zacinanie się pracy pływaka,
* zbyt długi postój pojazdu z pustym zbiornikiem,
* standardowe wyeksploatowanie części.

Jeśli zauważysz, że wskazania czujnika paliwa są nieprawidłowe, czym prędzej zdecyduj się na jego wymianę. W przypadku zabytkowego auta czujniki poziomu paliwa możesz zamówić na stronie sklepu internetowego Garbus: https://garbus.pl/pl/c/Czujniki-poziomu-paliwa/3953.

Jak sprawdzić czujnik poziomu paliwa? Praktyczne porady

Jest kilka sposobów, które wskazują jak sprawdzić poziom paliwa w zbiorniku z uszkodzonym pływakiem. Jeśli czujnik poziomu paliwa daje błędne odczyty lub w ogóle nie przetwarza impulsów elektrycznych, możesz wizualnie ocenić ilość paliwa w baku. Wystarczy, że otworzysz wlew zbiornika, a następnie zajrzysz do środka z latarką.

Wiedza, jak sprawdzić poziom paliwa w baku to nie wszystko. W razie uszkodzenia czujnika poziomu paliwa warto podjąć się jego diagnostyki i wymiany. Kiedy czujnik nie daje oznak życia, a na desce rozdzielczej nie ma żadnych wskazań – prawdopodobnie uległ uszkodzeniu. 

W starszych samochodach dostaniesz się do niego pod tylną kanapą. Jeśli nie masz kompetencji i możliwości, oddaj auto do mechanika, który wymieni czujnik poziomu paliwa nawet w kilka godzin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Zielone światło dla biogazowni w Rybniku. Utrzymano decyzję środowiskową

Decyzja środowiskowa dla budowy biogazowni w rybnickiej dzielnicy Niewiadom została utrzymana - informuje odpowiedzialna za inwestycję spółka Centrum Zielonej Energii.

Wstyd na cały świat. Financial Times opisał jeden z największych skandali w historii Polski. Co to za afera?

"Financial Times" opisał jeden z największych skandali w historii naszego kraju - powiedział we wtorek premier Donald Tusk odnosząc się do publikacji gazety. Jak mówił, tekst dotyczy przekazania przez Orlen "gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa".