Jak PiS chce zwiększyć wydatki na inwestycje?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Propozycja to element postulatu zwiększenia o 1 bln 400 mld zł wydatków na inwestycje do 2020 roku, co zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński

fot: Jarosław Galusek/ARC

Narodowy Bank Polski miałby udzielać bankom komercyjnym niskooprocentowanych kredytów, a te z kolei kredytowałyby firmy chcące inwestować - to jeden z pomysłów PiS na to, jak zwiększyć wydatki na inwestycje do 2020 roku. Miałoby to dać, według PiS, ok. 350 mld zł.

Propozycja to element postulatu zwiększenia o 1 bln 400 mld zł wydatków na inwestycje do 2020 roku, co zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

O źródłach tej kwoty mówił na wtorkowej konferencji prasowej współautor programu PiS Henryk Kowalczyk. Jak powiedział, częścią tej kwoty byłyby środki pochodzące z Narodowego Banku Polskiego.

Zdaniem Kowalczyka NBP mógłby iść śladem Europejsku Banku Centralnego, "który uruchomił taki mechanizm finansowy, angażując 10 proc. PKB krajów UE na 3 lata".

- My uważamy, że nie zachwiejemy mechanizmem, jeśli na 6 lat przeznaczymy 20 proc. PKB naszego na rozwój inwestycji i będzie to 350 mld zł - powiedział Kowalczyk na wtorkowej konferencji prasowej.

W rozmowie z PAP poseł PiS wyjaśnił, że koncepcja PiS zakłada, iż "bank centralny udzieliłby bankom komercyjnym kredytu, niskooprocentowanego albo nawet nieoprocentowanego, by banki komercyjne na swoje ryzyko udzielały kredytów na cele inwestycyjne". Kowalczyk zapowiedział złożenie przez PiS projektu ustawy w tej sprawie po wyborach.

Na kwotę 1 bln 400 mld miałoby też złożyć się 100 mld zł, pochodzące z Banku Gospodarstwa Krajowego. - Chodziłoby o zwiększenie gwarancji ze strony BGK - tłumaczył Kowalczyk.

Przedstawiciele NBP nie chcą komentować tych propozycji. Prezes NBP Marek Belka mówił kilkakrotnie na konferencjach prasowych po posiedzeniach Rady Polityki Pieniężnej, że nie chce komentować przed wyborami pomysłów gospodarczych partii politycznych.

30 września Jacek Bartkiewicz z zarządu NBP w rozmowie z dziennikarzami mówił natomiast, że w Polsce nie ma obecnie potrzeby sięgania po niekonwencjonalne metody, aby zwiększyć możliwości kredytowania w gospodarce. Zaznaczył, że banki realizują swoje podstawowe zadanie, jakim jest finansowanie gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.