Jak każdy związkowiec mam serce po lewej stronie

Rozmowa z Dariuszem Trzcionką, przewodniczącym PZZ Kadra

Pana decyzja o kandydowaniu na stanowisko przewodniczącego Kadry podjęta została spontanicznie czy była efektem długich kalkulacji?

To raczej konsekwencja wcześniejszych wyborów. Zdecydowanie zaangażowałem się w pracę związkową. Działalność w Porozumieniu Związków Zawodowych Kadra to moja pasja życiowa. Bycie związkowcem – szczególnie w dzisiejszych czasach – jest wyzwaniem, a ja lubię wyzwania. Widzę także, co się dzieje w ruchu związkowym w Polsce, jakie rozwiązania prawne są dla niego przygotowywane i myślę, że moje doświadczenie może się w najbliższym czasie przydać.

Z czego wynika tak silne zaangażowanie Kadry w debatę o prywatyzacji górnictwa i prace nad ustawą Prawo geologiczne i górnicze?

Robimy to, na czym się znamy. Angażujemy się we wszystkie dotyczące górnictwa problemy, a jako że nie jesteśmy organizacją radykalną, zwołującą na manifestacje tysiące ludzi – chociaż w manifestacjach także uczestniczymy – to widać nas przy stole podczas merytorycznej debaty. Chcemy, aby nasze doświadczenie i wiedza były pomocne w trakcie rozwiązywania najbardziej istotnych dla górnictwa spraw.

Górnictwo jest nadal najsilniejszą branżą w Kadrze?

Sekcja Górnictwa Węgla Kamiennego jest najsilniejszą sekcją w Porozumieniu, wynika to ze specyfiki związku, ale także uwarunkowań historycznych. Korzenie Kadry to właśnie górnictwo. Do Porozumienia wstępuje jednak coraz więcej organizacji z rozsianych po kraju branż. Szczególnie ostatnia kadencja pokazała, że istnieje zapotrzebowanie na „związek zawodowy środka”.

Jakie są Pana pomysły na kolejną kadencję?

Pomysłów mam bardzo dużo, chciałbym zrealizować chociaż część. Priorytetem będzie obrona praw pracowników – to podstawa działalności związkowej i naszego funkcjonowania. Za konieczną uważam współpracę z administracją państwową i samorządową i pracę merytoryczną w komisjach sejmowych i Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych, tak aby nasz głos był słyszalny.

A jakie widzi Pan problemy przed ruchem związkowym?

Jednym z największych będzie prywatyzacja, która pociągnie za sobą konieczność zbudowania od nowa relacji pracodawca – pracownik. Od dawna nie sprzeciwiamy się temu procesowi, jesteśmy jednak zdania, że trzeba go rozpocząć od zapewnienia poszanowania praw pracowników. Bardzo wiele zależy od przygotowania zarządów i związków zawodowych do tego procesu, bo każda ze stron bierze odpowiedzialność za jego przebieg.

Upatruje Pan jakieś zagrożenia w planowanej nowelizacji ustawy o związkach zawodowych?

Tak, uczestniczę w pracach zespołu Komisji Trójstronnej ds. Dialogu Społecznego, do którego pierwsze próbki zmian tej ustawy wpływały. Temat został chwilowo zaniechany, ale trzy reprezentatywne centrale związkowe – w tym Kadra – mają świadomość, że trzeba uporządkować ruch związkowy. Poza tym ustawa napisana w 1991 roku jest nieco archaiczna, nie przystaje do dzisiejszych realiów.

Czy ruch związkowy jest dzisiaj w stanie uciec od polityki?

Myślę, że nie. Nie aspirujemy do miana partii politycznej, ale będziemy wspierać wszystkich tych, którzy będą racjonalnie podchodzić do spraw kodeksu pracy, ochrony pracowników czy przepisów bhp.

Kadra zadeklaruje takie wsparcie dla polityków już w trakcie najbliższych wyborów parlamentarnych?

Tak, już teraz będziemy uchwalać tezy programowe, w których określimy wyraźnie, że niemożliwym jest prowadzenie działalności związkowej w oderwaniu od polityki. PZZ Kadra angażuje się w obronę interesów ludzi pracy, wspierać będzie tych, którzy w swoich programach deklarują troskę o dobro wspólne: zwalczanie bezrobocia, ochronę rodzin, ale też tworzenie prawa pracy przyjaznego dla przedsiębiorcy. Kadra nie wyklucza także współpracy z partiami politycznymi.

Z tego, co Pan mówi, wynika, że ma Pan serce po lewej stronie.

Jak każdy związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.