Jak Enea walczy z wiatrakami

Turbiny wiatrowe GE Energy

fot: GE Energy

Turbniy wiatrowe GE Energy

fot: GE Energy

Ponad 11,6 mln zł grzywny ma zapłacić Enea Operator za utrudnianie budowy farm wiatrowych w Wielkopolsce i województwie zachodniopomorskim - zdecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- W ciągu ostatnich pięciu lat w Wielkopolsce i Zachodniopomorskiem powinno powstać co najmniej 50 farm wiatrowych. Tymczasem wybudowano ich zaledwie pięć - mówi Jarosław Mroczek, szef Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej oraz firmy EPA, która jest prekursorem farm wiatrowych w Polsce. - Dla Enei każdy pretekst jest dobry, by odwlec czas wydania decyzji. W efekcie nie wiemy, czy możemy budować, czy nie. Tracimy czas i pieniądze - złości się.

Aby farma wiatrowa powstała, inwestor musi najpierw uzgodnić z operatorem sieci elektroenergetycznej tzw. warunki ekspertyzy (chodzi o to, by ustalić, jaki wpływ farma będzie mieć na pracę sieci rozdzielczej i systemu elektroenergetycznego). To pierwszy krok. Drugim jest wydanie przez operatora warunków przyłączenia do sieci - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Te formalności powinny trwać trzy miesiące. Tak mówi prawo. A rzeczywistość? Na samą ekspertyzę Enei farmy wiatrowe czekają nawet po 300 dni.

Rok temu trzy szczecińskie firmy - EPA, Notos i Nauto - oskarżyły operatora o ograniczanie konkurencji. Poznański oddział Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie antymonopolowe. W tym miesiącu zdecydował, że Enea ma zapłacić 11,6 mln zł grzywny. To pierwsza taka decyzja UOKiK. Może zapoczątkować lawinę pozwów sądowych, bo sprawa dotyczy blokowania budowy kilkuset farm - podała \"GW\".

Enea twierdzi, że nie zapłaci kary. - Z całą pewnością odwołamy się od decyzji UOKiK - mówi Ewa Katulska, rzecznik prasowa. - Nie tylko my ponosimy tutaj winę, nie jest to też kwestia naszej złej woli. Wiele razy alarmowaliśmy, że trzeba uprościć procedurę wydawania zezwoleń. Nie tylko od nas to zależy. W tej kwestii wiele mają do powiedzenia Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Enea Operator działa na obszarze pięciu województw: zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, kujawsko-pomorskiego oraz niewielkiej części dolnośląskiego. W żadnej innej części kraju farmy wiatrowe nie mają tyle problemów co tutaj. Tylko w 2007 r. do Enei wpłynęło 139 wniosków o podanie warunków ekspertyzy. W terminie Enea rozpatrzyła tylko jeden.

Spektakularny przykład dotyczy farmy w Tychowie koło Stargardu Szczecińskiego, która miała stanąć w 2005 r. Po wielkich bojach dopiero w tym roku Enea zgodziła się wydać warunki przyłączenia, ale w zamian - wbrew prawu - żądała pokrycia kosztów modernizacji odcinka sieci energetycznej i wystawiła rachunek - 200 mln zł! Inwestor nie zgodził się na zapłatę.

Na razie Polska nie bardzo przejmuje się zieloną energią. Większość prądu wytwarzana jest w oparciu o węgiel. Wykorzystanie źródeł odnawialnych - energii wiatrowej, słonecznej, wodnej, biomasy - sięga tylko około 7 proc. W całym kraju mamy zainstalowane turbiny o mocy przekraczającej niewiele ponad 350 MW. Zgodnie z rządowymi ustaleniami w 2010 r. powinno to już być 2 tys. MW. - Przy takim postępowaniu firm energetycznych nie zdołamy tyle wytworzyć - uważa Mroczek.

Sieć farm wiatrowych szybko rozwija się w zachodniej Europie. W Niemczech farmy te mają w sumie 22 tys. MW, w Hiszpanii - 15 tys., w Danii - 3 tys. MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.