Jak często się zdarza, że podczas poszukiwań wiercenia próbne wykazują obecność innych cennych kopalin?

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Soli Kłodawa posiada trzy szyby zgłębione z powierzchni oraz czwarty szyb ślepy międzypoziomowy

fot: Tomasz Rzeczycki

Szukali ropy i gazu, dokopali się do czego innego. Tak można by skrótowo i nieco żartobliwie streścić genezę odkrycia kilku cennych złóż kopalin w Wielkopolsce czy na Dolnym Śląsku w połowie XX w. Czy dzisiaj tego rodzaju sytuacje są jeszcze możliwe? Wydaje się, że jest to znacznie mniej prawdopodobne niż w poprzednim stuleciu.

- W ostatnich latach nic tak spektakularnego nie miało miejsca, jakkolwiek np. złoża miedzi pod Lubinem zostały odkryte otworami realizowanymi w latach 50. i 60. w ramach poszukiwań węglowodorów. Biorąc inny przykład, produktem ubocznym eksploatacji niektórych złóż ropy naftowej jest siarka - informuje Departament Komunikacji i Marketingu PGNiG.

Polskie Górnictwo Naftwe i Gazownictwo prowadzi nieraz poszukiwania i wiercenia w rejonach, w których oprócz ropy naftowej czy gazu ziemnego występują także inne kopaliny. Przykładem może być wieś sól w gminie Rajcza w Beskidzie Żywieckim. Tam od dawna wiadomo, że pod ziemią występują zarówno węglowodory, jak i wody mineralne. Może się nawet zdarzyć, że jedne i drugie będą przedmiotem pozyskiwania, oczywiście przez różne podmioty.

Nasuwa się więc pytanie. Jak często się zdarza, że podczas poszukiwań za węglowodorami wiercenia próbne wykazują obecność innych cennych kopalin?

- Polska jest obecnie w miarę dobrze rozpoznanym geologicznie obszarem. Nasi geolodzy projektując prace geologiczne, skupiają się na kopalinach, na których poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie PGNiG uzyskało koncesje, zgodnie z profilem działalności spółki. Warto jednak pamiętać, że informacja geologiczna zdobywana przez nas prędzej czy później staje się własnością Skarbu Państwa. Inni przedsiębiorcy mogą, za stosowną opłatą, wykorzystać te informacje do badania obecności innych niż węglowodory kopalin - wskazuje Departament Komunikacji i Marketingu PGNiG.

Jednym z najbardziej znanych przykładów kopalni głębinowej, uruchomionej w następstwie prac poszukiwawczych za ropą naftową, jest kopalnia sli kamiennej w Kłodawie. W 1946 r. przystąpiono tam do prac poszukiwawczych. Rok później w otworze Kłodawa-1 natrafiono na pokłady soli potasowo-magnezowej o wartości przemysłowej. Postanowiono więc zbudować kopalnię soli potasowej. W toku prac okazało się jednak, że zupełnie przypadkowo natrafiono na niewielkie skupisko soli potasowej, a zdecydwanie większą część złoża stanowi zwykła sól kamienna, czyli chlorek sodu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.

Znana sieć handlowa z poważnymi zarzutami z UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty sieci sklepów Dino, firmom przewozowym i menedżerom dotyczące zmowy ograniczającej konkurencję na rynku pracy - poinformował we wtorek UOKiK. Przedsiębiorstwom grozi kara do 10 proc. obrotu, a menadżerom - do 2 mln zł.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Jak zmienia się Elektrociepłownia Szombierki? Będzie Dzień Otwarty

Już 20 czerwca Grupa Arche organizuje II Dni Otwarte EC Szombierki, dzięki którym będzie możliwość nie tylko zobaczenia, jak zmienia się wnętrze dawnej elektrociepłowni, ale również poznać plany inwestora związane z zagospodarowaniem jednego z najpiękniejszych postindustrialnych zabytków w Bytomiu. Jak wielkie jest zainteresowanie takimi obiektami świadczy fakt, że bezpłatne wejściówki rozeszły się jak świeże bułeczki. Przydałoby się przynajmniej kilka takich dni...