Izabela Kloc: Zielony Ład oznacza upadek wielu gałęzi przemysłu

fot: Maciej Dorosiński

- Rozbieżności między budżetowymi propozycjami Komisji Europejskiej, Unii Europejskiej i Rady Europejskiej, są zbyt wielkie, aby teraz osiągnięto w Brukseli kompromis - ocenia eurodeputowana Izabela Kloc

fot: Maciej Dorosiński

W czasie największego od dekad kryzysu półroczne przywództwo w Unii Europejskiej objęło najsilniejsze gospodarczo państwo. Niemiecka prezydencja przebiega pod hasłem: „Razem na rzecz odbudowy Europy”. Motto jest budujące, ale czy realne? Polskę najbardziej interesuje, czy nie zostanie sama podczas transformacji energetycznej.

Harmonogram prezydencji ustala się na wiele lat wcześniej. Chorwackie przywództwo skończyło się w czerwcu, a druga połowa roku przypadła Niemcom. To czysty przypadek, że w czasie kryzysu na czele Unii Europejskiej staje najsilniejsze i największe państwo. Przypadek, ale o symbolicznej wymowie. Jeśli Niemcy nie poradzą sobie z kryzysową sytuacją, to nikt nie da rady. Nadzieje i oczekiwania są olbrzymie, ale problemy i wyzwania jeszcze większe. Niemcy zaproponowali neutralne i poprawne hasło prezydencji, ale nie rozwiewa ono wątpliwości. Jak mamy odbudować Europę razem skoro pogłębiają się wewnętrzne podziały, m.in. wokół polityki klimatycznej i energetycznej, a jest to sprawa, która Polskę interesuje najbardziej.

Na stole jest czteroletni, kryzysowy pakiet na rzecz odbudowy unijnej gospodarki o wartości 750 mld euro. Wśród państw członkowskich trwają ostre negocjacje, jak wydać te pieniądze. Zielone lobby, bardzo silne także w Berlinie, dokłada wszelkich starań, aby zaostrzyć kryteria dostępu do gotówki. Czy Angela Merkel pójdzie tym śladem? Kanclerz Niemiec udało się dotychczas zachować wizerunek polityka rozważnego, kierującego się rozumem, a nie emocjami. Właśnie rozsądek i troska o stabilizację unijnej gospodarki nakazują, aby funduszu odbudowy nie pompować w całości w Zielony Ład, który oznacza upadek wielu gałęzi przemysłu i nakłada ograniczenia na gospodarkę.

Najbardziej wyrazistym sygnałem obowiązującego trendu są cele klimatyczne. Na początku Unia Europejska godziła się na 40 proc. redukcję emisji dwutlenku węgla do 2030 r. Już to stanowi ogromne wyzwanie dla krajów biedniejszych i uzależnionych od węgla. Z czasem zaczęto się domagać podwyższenia do 55 proc. i jest to poziom, który chce zarekomendować Komisja Europejska. Część radykalnych polityków nie zamierza na tym poprzestać i domaga się 65 proc. Angela Merkel jak dotąd wypowiadała się wyjątkowo ostrożnie i niejednoznacznie jeśli chodzi o redukcję emisji dwutlenku węgla. Nie wiadomo, jak się zachowa jako szefowa unijnej prezydencji, bo naciski na Berlin są olbrzymie, aby zapomnieć o pierwotnych ustaleniach na poziomie 40 proc.

Niemiecka prezydencja będzie dla Angeli Merkel ostatnim politycznym wyzwaniem. Już sobie zasłużyła na miano jednego z najbardziej doświadczonych i najsprawniejszych przywódców Unii Europejskiej. Jeśli jednak chce przejść do historii musi wykorzystać te pół roku do zasypania unijnych podziałów i znalezienia kompromisu między zielonymi radykałami a potrzebami takich państw, jak Polska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.