Izabela Kloc: Zieloni radykalnie zaostrzyli klimatyczny kurs

fot: Materiały prasowe

Coraz więcej energii z wiatru

fot: Materiały prasowe

Niesieni wizją sukcesu wyborczego w Niemczech, Zieloni w Parlamencie Europejskim zaprezentowali nowe, klimatyczne pomysły. Chcą, aby cena uprawnień do emisji dwutlenku osiągnęła do 2030 r. poziom 150 euro za tonę. To trzy razy więcej, niż obecnie. Unijna gospodarka tego nie wytrzyma - napisała w komentarzu nadesłnym do portalu netTG.pl Izabela Kloc, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Jest wielce prawdopodobne, że Zieloni wygrają we wrześniu wybory w Niemczech. Mogą się one okazać przełomowe nie tylko z tego powodu, że dobiegnie końca epoka rządów kanclerz Angeli Merkel. Zieloni radykalnie zaostrzyli klimatyczny kurs. Przejęcie władzy w najsilniejszym kraju Unii Europejskiej pozwoli im uruchomić cały arsenał środków nacisku na pozostałe kraje członkowskie. Jest się czego bać. Próbkę swojej nieograniczonej fantazji Zieloni pokazali już, kiedy federalny Trybunał Konstytucyjny orzekł, że redukcja emisji gazów cieplarnianych idzie w Niemczech zbyt wolno i mało konkretnie. 

„Die Grünen” dali błyskawiczną odpowiedź
Zanegowali wymęczoną w trudnych negocjacjach redukcję dwutlenku węgla o 55 proc. i podbili stawkę do 70 proc. Osłupieli nie tylko racjonalnie myślący politycy, ale także przedsiębiorcy z branż energochłonnych. Zanim zdążyli ochłonąć, Zieloni dostarczyli kolejny pakiet swoich pomysłów. Domagają się, w perspektywie dekady, podniesienia ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla do 150 euro za tonę. Zdaniem wielu ekspertów już obecna stawka 50 euro może okazać się zaporowa i spowodować zahamowanie rozwoju unijnej gospodarki. 

Na przyszłych elitach niemieckiej władzy nie robi to jednak wrażenia
Zieloni idą dalej i chcą niektóre energochłonne branże pozbawić prawa do bezpłatnych pozwoleń na emisję CO2 (ETS), promując jednocześnie – jako rozwiązanie alternatywne – graniczny podatek węglowy (CBAM), czyli cło na produkty, przy których wytworzeniu został wykorzystany dwutlenek węgla. Jest to mechanizm finansowy obarczony sporym ryzykiem, ponieważ już spotkał się z ostrym sprzeciwem ze strony Chin i USA, a swoje zastrzeżenia zgłasza też Światowa Organizacja Handlu. CBAM należy stosować bardzo ostrożnie, sondując reakcje globalnych partnerów gospodarczych Unii Europejskiej. 

Natomiast rezygnacja z ETS jest niebezpiecznym, wręcz samobójczym eksperymentem
Nie wiemy, jak globalny rynek zareaguje na cło węglowe. Jeśli CBAM nie spełni oczekiwań, a nie będzie już prawa do bezpłatnej emisji CO2, energochłonne branże tego nie wytrzymają. Będziemy z bezsilną bezradnością przyglądać się upadkowi firm hutniczych, cementowych czy nawozowych. One pierwsze padną ofiarą tego eksperymentu. Być może właśnie na takiej, „pięknej” katastrofie zależy Zielonym...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.