Istnieje ryzyko, że wyłączenia OZE będą częstsze

1676978237 farma tauron

fot: Tauron

Elektrownia powstaje na zrekultywowanym składowisku odpadów paleniskowych

fot: Tauron

Wyzwaniem będzie integracja źródeł OZE z siecią; już teraz pojawiają się redukcje produkcji energii z tych źródeł, a istnieje ryzyko, iż przy rozwoju OZE te redukcje będą głębsze i częstsze - wskazał w piątek prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Tomasz Sikorski.

Szef PSE wziął w piątek udział w panelu dyskusyjnym w ramach cyklu debat Pod napięciem organizowanych przez agencję informacyjną Newseria. Dyskusja była poświęcona głównie kwestiom magazynowania energii.

Prezes Sikorski podkreślił, że Polska jest na bardzo szybkiej i ambitnej ścieżce rozwoju odnawialnych źródeł energii.

- Dzisiaj już mamy ponad 20 GW, zmierzamy do 2030 r. do łącznie 60 GW. To jest to, co jest teraz, plus wydane warunki przyłączania w całej sieci krajowego systemu elektroenergetycznego plus podpisane umowy. To już prawie 60 GW. To są te megawaty, które mogą być zbudowane - wskazał.

Zwrócił zarazem uwagę, że przy takim rozwoju OZE należy się koncentrować na integracji tych źródeł z krajowym systemem elektroenergetycznym, czyli z siecią.

Sikorski przyznał, że pojawiają się od czasu do czasu redukcje (wyłączenia z powodu nadmiernej produkcji) źródeł odnawialnych i nie ma w tym nic złego, jeśli jest to płytkie i od czasu do czasu.

- Pojawiają się okresy, gdzie udział produkcji ze źródeł odnawialnych w pokryciu zapotrzebowania istotnie przekracza 50 proc. Osiągamy prawie 70 proc. okresowo i to jest bardzo dobry wynik. Niemniej jednak przy dalszym szybkim rozwoju (OZE - PAP) istnieje ryzyko, że redukcje będą głębsze i częstsze, i tego powinniśmy unikać - zastrzegł.

Według prezesa PSE wyzwaniem będzie elastyczność systemu, a także magazynowanie energii. Przy tym - podkreślił - nie stać nas na czekanie, a inwestycje w magazynowanie energii muszą być prowadzone. Jego zdaniem potrzebne jest także wsparcie takich inwestycji. Jak będziemy czekać przy takim tempie rozwoju, to jednak te straty wynikające z redukcji będą istotne, przy czym jest to kwestia rachunku ekonomicznego - wyjaśnił.

Tomasz Sikorski wskazał, że małe magazyny na sieciach energetycznych często redukują problem wyłączania instalacji prosumenckich, pozwalają skonsumować energię na miejscu.

- Wyzwanie, które w tej chwili istnieje w sieciach niższych napięć, to jest nadwyżka podaży ponad popytem, w związku z czym popyt ten trzeba wytworzyć - czy to poprzez elementy zintegrowane z siecią, czy to poprzez komercyjne instalacje, które pozwalają na to, że optymalizujemy zużycie i generację (energii elektrycznej) w danej lokalizacji - powiedział.

Jak dodał szef PSE, ponieważ energetyka odnawialna w Polsce jest rozproszona, potrzebne są działania w konkretnych lokalizacjach.

Uczestniczący w debacie szefowie Taurona i PGE zwracali uwagę, że ich firmy inwestować będą m.in. w elektrownie szczytowo-pompowe (ESP). Prezes PGE Wojciech Dąbrowski podkreślił, że ESP obecnie jest najbardziej efektywnym ekonomicznie sposobem magazynowania energii.

- W przypadku baterii, np. litowo-jonowych, problemem jest nadal ich żywotność - zwrócił uwagę Dąbrowski.

Prezes Taurona Paweł Szczeszek ocenił, mówiąc o rozproszonej energetyce, że prosumenci i mali producenci OZE też powinni mieć jakieś obowiązki związane z magazynowaniem energii, żebyśmy nie musieli inwestować w sieci, (...) żeby przez chwilę przyjmowały pełną moc zainstalowaną w ciągu roku, bo (...) moc ze słońca to jest kilka pełnych dni.

Jego zdaniem upowszechnienie magazynów energii wśród prosumentów, a także odpowiednie ładowanie magazynów w szczycie są koniecznymi działaniami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.