ISD Huta Częstochowa mierzy się z kryzysem

W styczniu część pracowników ISD Huty Częstochowa będzie musiało zadowolić się 60 procentami obecnego wynagrodzenia. Z powodu światowego kryzysu gospodarczego przedsiębiorstwo musi ograniczyć produkcję.

- 23 grudnia będziemy mieli wyniki analizy sytuacji na wszystkich wydziałach i wspólnie z zarządem huty będziemy zastanawiać się, co zrobić, żeby jak najmniej ludzi straciło na tym kryzysie - mówi Marek Lisowski, przewodniczący NSZZ Solidarność w częstochowskiej hucie.

Wynagrodzenie w wysokości 60 procent miesięcznej pensji należy się osobom, które nie pracują ze względu na postój zakładu. Taki jest zapis w układzie zbiorowym przedsiębiorstwa. A postój na niektórych wydziałach będzie konieczny. Nie wiadomo jak długi. Najpierw na tzw. wydziałach gorących. Tu już przed świętami planowany jest postój. Ci, którzy mają zaległe tegoroczne urlopy będą je mogli wykorzystać bez straty w wynagrodzeniu.

Z kolei na wydziałach wykończeniowych produkcja idzie pełną parą. Również centrum konstrukcji stalowych ma pełny portfel zamówień i może nawet zatrudnić ludzi z innych wydziałów.

Generalnie jednak kryzys mocno bije w branżę hutniczą i metalurgiczną. Drastycznie spadły zamówienia na blachy okrętowe, a to był jeden z filarów produkcji częstochowskiej huty.

- Konieczny jest program oszczędnościowy - mówi Jacek Łęski, rzecznik ISD Polska. - Na szczęście przed kryzysem udało się zakończyć inwestycje, także na Ukrainie, chociaż tam kryzys jest większy niż w Polsce.

Jeszcze trudniej jest na Węgrzech, gdzie ISD ma hutę Donarfer. Związkowcy częstochowscy są w kontakcie z węgierskimi kolegami. Nad Dunajem o 50 procent spadła produkcja, u nas o około 30. Na Węgrzech na zmianę pracuje tylko pół załogi.

Chociaż częstochowską hutę dotknął kryzys, nie jest tak drastyczny jak przed trzema laty, gdy przedsiębiorstwo było na skraju upadłości. Zadłużenie było większe niż wartość firmy.

Hutę kupili Ukraińcy za 1 mld 200 mln zł i zaczął się okres prosperity. Pięciotysięczna załoga ma zagwarantowany bardzo korzystny pakiet socjalny. Ukraińcy zobowiązali się dać do 10 lat gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników Huty Stali Częstochowa i spółek zależnych objętych przetargiem prywatyzacyjnym. Jednorazowa podwyżka płac wyniosła 350 zł brutto. Dziś średnia płaca w hucie wynosi 3700 zł. Wynagrodzenia są rewaloryzowane co roku o inflację. I tak będzie do 2015 roku. Na koniec roku pracownicy dostają premie z zysku przedsiębiorstwa, w wysokości 10 proc. średniej płacy w hucie. W tym roku, ze względu na kryzys może to być przedmiotem negocjacji ze związkami zawodowymi.

Po kupieniu HCz Ukraińcy wypłacili każdemu pracownikowi bonus prywatyzacyjny obliczony według stażu pracy, po 16 złotych za każdy miesiąc przepracowany w częstochowskiej hucie.

ISD zainwestował w hutę 400 milionów złotych. Koncern odgrywa ważną rolę w bilansie handlowym Polski i Ukrainy. Ukraiński eksport do Polski wzrósł w skali roku o około 300 milionów dolarów, z czego niemal połowa przypada na ISD. Firma sprowadza z Ukrainy głównie półfabrykaty do produkcji wysokiej jakości blach.

ISD Huta Częstochowa jako jedyna europejska huta zdobyła rosyjskie certyfikaty na specjalistyczne blachy do produkcji rur na rurociągi wysokociśnieniowe.

Dzięki temu wyeksportowała do Rosji wysoko przetworzoną blachę za kilkaset milionów dolarów. To istotny impuls poprawiający polski bilans gospodarczy w handlu z Rosją. Żadna inna polska huta nie może się pochwalić takim osiągnięciem.

Huta Częstochowa nie ma wielkiego pieca. Został wygaszony pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy krytykowano tę decyzję. Dziś to jest atut przedsiębiorstwa. Ze względu na zmniejszone zapotrzebowanie na stal wielki piec i tak musiałby zostać wygaszony. A to bardzo dużo kosztuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgla na zimę nie zabraknie. PGG bije rekordy, a rząd uspokaja

Mimo utrudnień w imporcie z Kazachstanu i rosnącego popytu, węgla opałowego w Polsce na sezon 2026/2027 nie zabraknie. Tak wynika zarówno z danych największego producenta, jak i deklaracji rządu. Polska Grupa Górnicza już w październiku sprzedała o 29 proc. więcej węgla opałowego niż w całym 2025 roku, a minister energii Miłosz Motyka zapewnia, że sytuacja jest monitorowana każdego dnia.

Nowe życie Szybu Krystyna. Widać już efekty prac

Trwa rewitalizacja zabytkowego Szybu Krystyna w Bytomiu. Po trzech stronach obiektu zamontowano już rusztowania.

Ciepło ze spalarni odpadów jako „ciepło odpadowe”. Metropolie apelują o zmianę przepisów

Polskie miasta mogą stracić dostęp do unijnych dotacji na modernizację ciepłownictwa, ponieważ krajowe prawo nie uznaje ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK) za ciepło odpadowe. Unia Metropolii Polskich (UMP) zaapelowała do rządu o pilną nowelizację przepisów, która ma usunąć tę barierę i obniżyć koszty energii dla mieszkańców.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.