Inwestycje: wracają do projektu budowy elektrowni

1333377988 energa gdansk energa pl

fot: energa.pl

Wartość inwestycji Grupy Energa wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem o 25 proc. i osiągnęła w 2011 roku poziom 1 439 mln zł

fot: energa.pl

Energa powraca do projektu budowy elektrowni Ostrołęka. Jak zapowiedzieli w wtorek (15 marca) przedstawiciele zarządu Energi prowadzone są analizy, których szczegóły zostaną przedstawione w nowej strategii spółki. Musi to być spójne z polityką energetyczną kraju - zapowiadają władze firmy.

Należące do Energi Elektrownie Ostrołęka są największym producentem energii elektrycznej i cieplnej w północno-wschodniej Polsce. Tworzą je dwa zakłady: Elektrociepłownia Ostrołęka - oddana do eksploatacji w 1956 r. i Elektrownia Ostrołęka - zbudowana w 1972r. Elektrownia Ostrołęka składa się z trzech bloków energetycznych o mocy 221 MW, 200 MW i 226 MW. i jest jedynym systemowym źródłem energii elektrycznej w północno - wschodniej części Polski. W 2012 r. zrezygnowano z planów rozbudowy zespołu o kolejny blok węglowy o mocy do 1000 MW.

Już w czasie kampanii wyborczej obecna premier Beata Szydło podczas swej wizyty w Ostrołęce zapowiadała powrót do tego pomysłu. Również obecny minister skarbu Dawid Jackiewicz w październiku ub. roku jako europoseł mówił, że decyzja o wstrzymaniu budowy nowego bloku elektrowni w Ostrołęce nie tylko w drastycznie wpływa na sposób na rozwój gospodarczy regionu ale i na bezpieczeństwo energetyczne państwa.

Podczas wtorkowej konferencji przedstawiciele zarządu Energi podkreślali, że na razie spółka prowadzi analizy i trudno jest mówić o konkretach. Na to pytanie ma odpowiedzieć strategia, którą przygotowują. Jak mówił wiceprezes Energi Grzegorz Ksepko, analizowane są "wszystkie możliwości finansowania i możliwości techniczne".

- Musi to być jednak spójne z polityką energetyczną kraju. Nie możemy podejmować decyzji w oderwaniu od całego systemu - podkreślił

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź