Inwestycje w nowe farmy wiatrowe w Unii Europejskiej w 2018 r. sięgnęły 27 mld euro

fot: Krystian Krawczyk

Nowelizacja ustawy o OZE przyspieszy powiększenie mocy źródeł odnawialnych, przede wszystkim wiatraków usytuowanych na lądzie.

fot: Krystian Krawczyk

Inwestycje w nowe farmy wiatrowe w Unii Europejskiej w 2018 r. sięgnęły 27 mld euro - wynika z opublikowanego w czwartek dorocznego raportu organizacji WindEurope o finansowaniu i trendach inwestycyjnych. Akwizycje w branży wiatrowej przekroczyły 24 mld euro.

Jak podkreśla WindEurope, wysokość inwestycji jest na poziomie z poprzednich lat, ale dzięki spadkowi kosztów, zwłaszcza w morskiej energetyce wiatrowej (offshore), przełożą się one na budowę rekordowej mocy - 16,7 GW. Z tego na energetykę lądową przypada 12,5 GW, a na offshore - 4,2 GW. Średnie wydatki potrzebne na zbudowanie 1 MW mocy wiatrowej na lądzie wynosiły 1,4 mln euro, podczas gdy w 2015 r. były to 2 mln euro. W przypadku offshore, między 2015 a 2018 r. koszty inwestycyjne na 1 MW spadły z 4,5 do 2,5 mln euro.

W 2018 r. ostateczne decyzje inwestycyjne podjęto wobec 190 farm wiatrowych w 22 krajach. Najwięcej inwestycji przypadło na Wielką Brytanię, druga była Szwecja. Inwestycje w południowej oraz środkowo-wschodniej Europie stanowiły jedynie 4 proc. wszystkich europejskich wydatków.

Oprócz inwestycji w nowe farmy, doszło do licznych przejęć, zarówno aktywów produkcyjnych, jak i projektów oraz firm z branży. Kwota akwizycji przekroczyła 24 mld euro. Jak podkreśla się w raporcie, to znacznie więcej niż w poprzednich latach. W ocenie WindEurope, energetyka wiatrowa stała się już na tyle dojrzałą branżą, że przyciągnęła wielu inwestorów instytucjonalnych. W miarę spadku ryzyk, związanych z energią wiatrową, inwestorzy finansowi są gotowi wchodzić w projekty na coraz wcześniejszych fazach. W raporcie zaznacza się, że deweloperzy coraz chętniej finansują budowę farm wiatrowych długiem.

60 proc. inwestycji w nowe moce wytwórcze energii elektrycznej w UE w zeszłym roku były inwestycjami w branży wiatrowej - podkreślił prezes WindEurope Giles Dickson. - Spadek kosztów oznacza, że inwestorzy mogą zbudować więcej mocy za pożyczoną kwotę. A koszty finansowania spadają, bo pożyczkodawcy widzą spadające ryzyka - dodał.

Dickson zaznaczył, że Europa potrzebuje dalszych inwestycji, jeżeli chce osiągnąć cel 32 proc. energii z OZE w 2030 r. Zwrócił jednak uwagę, że procesy inwestycyjne są coraz dłuższe i bardziej skomplikowane. W ocenie prezesa WindEurope państwa członkowskie powinny też wyraźniej sygnalizować swoje podejście do OZE w planach na rzecz energii i klimatu, tak by przekładało się to na wyraźne sygnały inwestycyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 - 2035. Co to oznacza dla załogi?

Program naprawczy ma zapewnić Grupie JSW długoterminową poprawę rentowności, bezpieczeństwo płynności finansowej oraz dostosowanie skali działalności do warunków rynkowych i operacyjnych. Zakłada zarówno działania stabilizujące sytuację finansową w krótkim terminie, jak i rozwiązania, które mają trwale poprawić efektywność działalności Grupy JSW.

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.

To się dzieje! Zredukowali zatrudnienie o około jedną czwartą. Zwolniono głównie górników

O 504 osoby zmniejszyło się zatrudnienie w Grupie ZE PAK w pierwszych sześciu miesiącach tego roku - poinformowała spółka w prezentacji dot. wyników za pierwsze półrocze. Redukcja zatrudnienia to efekt transformacji spółki; od maja ZE PAK zaprzestał ciągłej produkcji energii elektrycznej. Największa redukcja zatrudnienia - 457 osób - objęła wchodzące w skład grupy spółki zajmujące się wydobyciem i transportem węgla brunatnego: PAK KWB Konin i PAK Górnictwo.