Inwestycje: mamy nadzieję na rozwój interesów z Francją

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Chcemy przyciągnąć do Polski inwestorów. Ponieważ Polska nie jest członkiem strefy euro, więc trudno będzie przyciągnąć największe banki z ich tzw. front desk, czyli z tą częścią sprzedażową. Natomiast na pewno nie jesteśmy pozbawieni szans, jeśli chodzi o przyciągnięcie ciekawych inwestorów do tzw. middle office czy back office, ale to są również funkcje wysoko płatne, rozwojowe takie jak chociażby zarządzanie ryzykiem, czy zarządzanie informatykami, zarządzanie informacją, danymi. To są bardzo ważne i ciekawe funkcje korporacyjne - powiedział Morawiecki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska ma bardzo wiele wspólnych interesów z Francją, a francuskie firmy mają szanse na inwestycje w naszym kraju - zapewnił w czwartek (13 października) wiceperemier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Jak dodał, do Polski ma wkrótce przyjechać szef francuskiego MSZ, z którym - jak powiedział - "będziemy konstruktywnie rozmawiać o dalszych losach różnych transakcji".

Morawiecki, który był gościem "Wydarzeń" telewizji Polsat, zapewnił, że negocjując kontrakt na dostarczenie dla polskiego wojska 50 śmigłowców wielozadaniowych Caracal przez Airbus Helicopters, wchodzący w skład Airbus Group, i warunki offsetu, strona polska negocjowała "bardzo rzetelnie i konkretnie".

- Wartość negocjacji nie zabezpieczała interesu ekonomicznego Polski - powiedział wicepremier.

W ubiegłym tygodniu resort rozwoju poinformował, że negocjacje umowy offsetowej z Airbus Helicopters ws. Kontraktu na zakup śmigłowców Caracal dla polskiej armii zostały zakończone. Jak podano, kontrahent nie przedstawił oferty offsetowej zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego.

W liście otwartym do premier Beaty Szydło prezes Airbus Helicopters Guillaume Faury zapewnił, że firma nie działała w złej wierze i jest rozczarowana decyzją Ministerstwa Rozwoju o zerwaniu negocjacji offsetowych. Podkreślił, że offset oferowany przy zakupie Caracali odpowiadał wartości dostawy z podatkiem, zakładał transfer technologii do państwowych spółek i stworzenie miejsc pracy.

Wicepremier Morawiecki powiedział w czwartek, że różnica między francuską ofertą a naszymi oczekiwaniami nie była "niewielka".

- Gdyby była ona niewielka, to można by jeszcze negocjować - podkreślił.

Wicepremier nie odpowiedział na pytanie, jak duża była różnica między oczekiwaniami strony polskiej a francuskimi propozycjami.

- Nie ujawniamy takich faktów, ale warto podkreślić, że w kontekście negocjacji offsetowych mówimy o pewnym wirtualnym mnożniku - mówił.

Wyjaśnił, że nie chodzi o to, by w przypadku danej transakcji partner offsetu ma dać tyle samo.

- Staramy się mnożnikowo zabezpieczyć interes Polski. Mimo bardzo skrupulatnie prowadzonych negocjacji, dokumentowanych tydzień po tygodniu, nie udało się osiągnąć kompromisu - powiedział.

Morawiecki zapewnił jednocześnie, że ma "ogromny szacunek do inwestorów francuskich", do ich przemysłu, w tym obronnego, i podkreślił, że Polska ma z Francją bardzo wiele wspólnych interesów oraz wyraził nadzieję, że będą one rozwijane.

- Bardzo chętnie witamy inwestorów francuskich - powiedział.

Jak dodał, do Polski ma wkrótce przyjechać szef francuskiego MSZ, z którym - jak powiedział - "będziemy konstruktywnie rozmawiać o dalszych losach różnych transakcji".

Wicepremier zauważył, że od Francuzów powinniśmy się uczyć "żelaznej konsekwencji w dbaniu o swój własny interes".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.